„BlackBerry ściemniało, by podwyższyć swoją wartość”

Jeden z akcjonariuszy kanadyjskiego producenta zarzucił swojej firmie, iż ta podawała nieprawdziwe informacje na temat jej finansowej kondycji.
Thorsten Heins

Thorsten Heins

Do sądu federalnego na Manhattanie wpłynął pozew Marvina Pearlsteina, jednego z akcjonariuszy firmy BlackBerry, w którym oskarża on kanadyjskiego producenta oraz jego dwóch kierowników o podawanie nieprawdziwych informacji dotyczących finansowej kondycji firmy. Zarówno dyrektor generalny, Thorsten Heins, jak również dyrektor finansowy, Brian Bidulka, mieli w zeszłym roku oszukiwać inwestorów, twierdząc iż firma „rozwija się finansowo i operacyjnie”, a także, że „jest wciąż bardzo mocna finansowo i spłaca wszystkie swoje zobowiązania”. Tymczasem okazało się, że bidulką jest sama firma…

Zarzuty dotyczą także kwestii systemu BlackBerry 10. Dyrektorzy firmy mieli przekonywać akcjonariuszy, że nowa platforma jest pozytywnie odbierana przez programistów. Bardzo twarde zderzenie się z konsumencką rzeczywistością doprowadziło do strat w wysokości blisko miliarda dolarów w zaledwie jednym kwartale.

Alicia Keys, dyrektor kreatywny BlackBerry, nie pomogła firmie

Alicia Keys, dyrektor kreatywny BlackBerry, niewiele pomogła firmie

Przypomnijmy, że producent popularnych „Jeżynek” praktycznie został już sprzedany funduszowi inwestycyjnemu Fairfax za 4,7 mld dolarów. Nieco wcześniej kanadyjska firma ogłosiła plany restrukturyzacyjne, które zakładają zwolnienie 4500 pracowników.

0
Źródło: CNET
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.