Oto poważna konkurencja dla Google Maps!

Mapbox - producent, który skupia się na tworzeniu interaktywnych i konfigurowalnych map z open-source'owych źródeł, uzbierał 10 milionów dolarów dotacji i ma ambitne plany.

Ten start-up w połowie z San Francisco i w połowie z Waszyngtonu planuje stworzyć nową jakość interaktywnych map, na których będzie można zobaczyć między innymi zasięg sieci komórkowej, czy zużycie energii danego obszaru. Właściwie to w części już się udało, chociaż Mapbox do tej pory operował na bardzo niskim budżecie. To jednak się zmieni, bowiem firma właśnie otrzymała dotację od funduszu inwestycyjnego w wysokości 10 milionów dolarów. W porównaniu z możliwościami Google’a to oczywiście niewiele, ale dla tego stosunkowo nowego producenta ze świeżymi pomysłami to całe morze pieniędzy.

Celem firmy i jej dyrektora, Erica Gundersena, jest stworzenie prawdziwie interaktywnej mapy świata, pozostając przy tym niezależnym. Producent chce korzystać wyłącznie z open-source’owych źródeł danych, głównie z OpenStreetMap.org.

Mapbox rozszerza także listę swoich partnerów, na której w tej chwili są już takie tuzy, jak Foursquare, Evernote czy USA Today.

Firma stawia nie tylko na edukację, ale też na zabawę, czego przykładem jest mapa na nadchodzącą apokalipsę zombie

Wszystkie projekty Mapbox możecie przejrzeć tutaj.

0
Źródło: CNET
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.