TEST: Radeon R9 290 kontra GeForce GTX 780

GeForce GTX 780 po raz kolejny musi bronić się przed konkurencją. Tym razem wyzwanie pada od tańszego o prawie 400 zł Radeona R9 290. Czy nowość AMD zdoła powtórzyć wyczyn wydajniejszego R9 290X?

Po premierze najwydajniejszego z obecnie dostępnych produktów AMD – Radeona R9 290X mającej miejsce pod koniec października przyszedł czas na nieco słabszego R9 290. Karta ta, podobnie jak cała rodzina „nowych” Radeonów R9 i R7 wykorzystuje dobrze znaną z kart poprzedniej generacji architekturę Graphics Core Next (GCN). W momencie, gdy Radeon R9 280X pod względem specyfikacji nie odbiegał od modelu HD 7970 GHz Edition, to obie 290-tki wykorzystują nowe rdzenie Hawaii. W stosunku do starszego Tahiti istotną zmianą jest zwiększenie ilości dostępnych jednostek cieniujących oraz teksturujących, podwojenie ilości ROP, a także zmiana szyny danych z 384- na szerszą 512-bitową. Dzięki takiej budowie Radeon R9 290 ma stawić czoło droższej o prawie 400 zł karcie GeForce GTX 780. Dokładne porównanie układów znajdziecie poniżej.

Nazwa układuNvidia GeForce GTX 780AMD Radeon R9 290XAMD Radeon R9 290AMD Radeon R9 280XNvidia GeForce GTX 770
Jednostki cieniujące23042816256020481536
ROP4864643232
Jednostki teksturujące192176160128128
Taktowanie rdzenia863 MHz1000 MHz 947 MHz1000 MHz1046 MHz
Taktowanie rdzenia (Boost)902 MHz1085 MHz
Taktowanie pamięci6008 MHz5000 MHz 5000 MHz6000 MHz7012 MHz
Szerokość szyny pamięci384-bit512-bit512-bit384-bity256-bit
Pojemność pamięci3 GB4 GB 4 GB
3 GB2 GB
Typ złącza PCI-E3.03.03.03.03.0
Cena*1810 zł2200 zł 1446 zł**1100 zł1180 zł

* podana w tabelce cena została wyliczona na podstawie średniej z pierwszych dziesięciu sklepów porównywarki cenowej ceneo.pl dla danej karty.

** jest ceną sugerowaną producenta przeliczoną po aktualnym kursie $ bądź euro z dodaniem podatku VAT oraz marży sklepu oraz dystrybutora.

Dwa tryby pracy

O przełączaniu się pomiędzy dwoma zainstalowanymi na karcie BIOS’ami pierwszy raz pisaliśmy w momencie premiery Radeonów HD 7970. W ich przypadku jedna kość zawierała ustawienia standardowe których nie mogliśmy modyfikować, natomiast druga była odblokowana. Dzięki takiemu ruchowi użytkownik miał możliwość eksperymentowania z ustawieniami karty podnosząc taktowanie bądź napięcia, a w razie problemów przełączał się na BIOS standardowy i wszystko wracało do punktu wyjścia… Wraz z wprowadzeniem przez AMD nowej serii kart graficznych wszystko uległo zmianie…

Podobnie jak miało to miejsce w przypadku wydajniejszego R9 290X, tak i w modelu R9 290 użytkownik ma możliwość wyboru jednego z dwóch trybów pracy – Quiet Mode oraz Uber Mode .

W przypadku wyboru pierwszego z nich priorytetem staje się głośność pracy zamontowanej na karcie turbiny. Pracuje ona z predefiniowanym ustawieniem prędkości obrotowej na 40% (2090 RPM), dzięki czemu generowany hałas jest „akceptowalny”. Karta będzie w tym trybie utrzymywała taktowanie bazowe do czasu, aż temperatura rdzenia GPU nie osiągnie 94 stopni. W momencie osiągnięcia tego punktu taktowanie będzie obniżane do czasu aż spełnione będą warunki termiczne…. co w praktyce oznacza obniżenie taktowania do poziomu zaledwie 780 MHz, a to przekłada się odpowiednio na ilość uzyskiwanych w grach fps.

Drugi z trybów – Uber – pozwala cieszyć się pełną wydajnością karty (utrzymane zostaje taktowanie bazowe) do momentu osiągnięcia progu 94 stopni z tą jednak różnicą iż turbina kręci się tu na poziomie 50% (2725 RPM) dostępnych obrotów. O ile ten tryb pracy dla większości użytkowników wydaje się „jedynym słusznym”, to hałas generowany przez R9 290 staje się mocno irytujący… Dla otrzymania optymalnych wyników postanowiliśmy poświęcić się dla naszych Czytelników i w tym właśnie trybie testowaliśmy nowość AMD.

Wg. doniesień od innych testerów wygląda na to iż nasza karta odbiegała specyfikacją od tego co otrzymali oni do testów. Ich Radeony R9 290 miały dwa identyczne BIOSy pracujące w charakterystyce naszego Quiet. Co ciekawe również do redakcji portalu guru3d przyjechała karta z dwoma różnymi BIOS’ami ale specyfikacja ich Uber odbiegała od naszej…. cóż pozostaje czekać na finalne karty od partnerów AMD.

AMD Mantle

Kolejną nowością wprowadzoną wraz z nowymi kartami jest API o nazwie Mantle. Dzięki jego zastosowaniu możliwe będzie optymalne wykorzystanie możliwości podzespołów komputera, co ma przełożyć się na poprawienie wydajności w tytułach wspierających nowe API. Jak już pewnie większość z Was wie, pierwszą grą w pełni obsługującą Mantle będzie Battlefield 4 do którego odpowiedni patch ma zostać udostępniony w grudniu. Z tego co obecnie wiadomo lista gier wspierających nowe API stale rośnie… Niestety w obecnej chwili nie znamy dokładnie jakiego wzrostu wydajności w grach możemy się spodziewać, natomiast każde parę klatek na sekundę więcej przez większość z nas będzie mile widziane:)

Nowe API będzie dostępne dla wszystkich kart wykorzystujących architekturę Graphics Core Next.

Brak złączy CrossFire

Wraz z wprowadzeniem nowych kart graficznych AMD zrezygnowało z wykorzystywania dodatkowych mostków łączących karty w tryb CrossFire. Od teraz transfer niezbędnych danych odbywa się wyłącznie za pośrednictwem szyny PCI-Express.

AMD Radeon R9 290

Do premierowego testu otrzymaliśmy od AMD ich referencyjny produkt. Według zapewnień partnerów w najbliższych dniach mamy spodziewać się paczek z ich, w większości autorskimi, konstrukcjami.

Karta swoim wyglądem niewiele odbiega zarówno od prezentowanego wcześniej Radeona R9 290X, jak również słabszego R9 280X. Utrzymany w czerwono czarnej kolorystyce produkt wygląda bardzo efektownie…

Do zasilania Radeona R9 290 będziemy potrzebowali sześcio- oraz ośmiopinowej wtyczki.

Referencyjna konstrukcja oferuje nam cztery złącza wideo – jedno HDMI, jedno DisplayPort z obsługą Multi-Stream Transport (pod to złącze możemy podłączyć poprzez rozgałęziacz do trzech monitorów) oraz dwa Dual-Link DVI.

Układ chłodzenia, mimo iż prezentuje się całkiem dobrze, potrafi przysporzyć o ból głowy osoby siedzące nawet z dala od komputera. Pozostaje mieć nadzieję iż karty partnerów będą bazowały na autorskich systemach takich jak DirectCU (Asus), WindForce (Gigabyte) czy TwinFrozr (MSI).

Platforma testowa

W trakcie naszych testów wykorzystana została obecna platforma testowa kart graficznych. W jej skład wchodzą:

ModelWypożyczony przez
Procesor
Intel Core i7-975 Extreme Edition
Intel Core i7-975
Płyta główna
Gigabyte EX58-EXTREME
Gigabyte EX58-EXTREME
Pamięć RAM
Patriot Viper 3x2 GB 1600 MHz (PVT36G1600LLK)

za wysoką wydajność oraz przystępną cenę
HDD
Intel SSD 520 240 GB
(SSDSC2CW240A310)

Zasilacz
Corsair HX1000W

Corsair HX1000W
Monitor
NEC MultiSync 30' 3090WQXi

NEC MultiSync 30″ 3090WQXi

W testach wykorzystaliśmy następujące sterowniki:

  • 13.11 Beta 8 dla karty Radeon R9 290
  • 13.11 Beta 6 dla kart Radeon R9 290X oraz R9 280X
  • 331.58 dla kart graficznych GeForce GTX 780 oraz GTX 770

Wszystkie testy odbyły się pod kontrolą zaktualizowanego systemu Windows 7 w 64-bitowej wersji.

Pomiary

Aby zobrazować wydajność nowej karty AMD postanowiliśmy wykorzystać zarówno referencyjną konstrukcję GeForce GTX 780 jak również wysoko taktowanego Zotac’ka AMP! Edition. Nie mogło tu również zabraknąć wydajniejszego R9 290X a także tańszego, podkręconego przez Sapphire’a R9 280X Toxic. Biorąc pod uwagę iż AMD wraz z Radeonami R9 mocno promuje rozdzielczość 4k nasze testy przeprowadziliśmy jedynie w najwyższej, możliwej do uzyskania na naszym NEC’u rozdzielczości 2560×1600.

3DMark 11

W starszym 3DMarku przy ustawieniach Performance widoczna jest 4% przewaga nowej karty AMD… niestety wraz ze wzrostem jakości oraz rozdzielczości w ustawieniach Extreme zmienia się ona na 10% przewagę referencyjnego GeForce’a GTX 780.

3DMark (2013)

W najnowszym 3DMarku przy ustawieniach Fire Strike R9-tka oferuje o 6% wyższą wydajność aniżeli konkurent….

Crysis Warhead

Stary, dobry Crysis Warhead nadal potrafi doprowadzić karty graficzne do przegrzania rdzenia GPU;) W rozdzielczości Extreme HD widzimy 2% przewagę karty AMD nad droższą konstrukcją Nvidii.

DiRT Showdown

W najnowszym DiRT obie karty oferują zbliżoną względem siebie wydajność. Dzieli je niespełna 1%… oraz 400 zł.

Tomb Raider

6% przewaga karty AMD w kolejnym testowanym tytule. Jednak nie to na tym wykresie najbardziej zaskakuje… Ciekawszą różnicę możemy zaobserwować pomiędzy R9 290 a R9 290X. Jeżeli zwrócimy uwagę na wersje sterowników na których obie konstrukcje były testowane widać wyraźnie, że programiści do nowej premiery przygotowali produkt wzorowo!

Hitman

Kolejny killer kart graficznych… tym razem obsługujący DirectX 11. W tym tytule referent Nvidii został w tyle oferując wynik niższy o prawie 20%! Radeon R9 290 w tym teście poradził sobie również z AMP!’em, który w naszym rankingu wyprzedza nieprzyzwoicie drogiego Titana.

Sleeping Dogs

Sleeping Dogs i 10% przewaga nowego Radeona. W tym teście GeForce GTX 780 uległ również podkręconemu R9 280X Toxic kosztującemu prawie dwukrotnie mniej.

BioShock: Infinite

W nowym BioShock obie karty uzyskały zbliżone wyniki…

Valley

Trochę teselacji i produkt Nvidii odskakuje Radeonowi na 14%. Premierową kartę goni natomiast podkręcony GTX 770 AMP! Edition. Ten kosztujący około 1260 zł Zotac traci do droższego R9 290 niespełna 4%.

Pobór mocy platformy

Na wstępie pragnę przypomnieć iż testowane przez nas karty graficzne Radeon R9 290X, R9 290 oraz R9 280X ustawione były w tryb Uber dzięki czemu oferowały wyższą wydajność… oraz pobór mocy.

Pobór mocy platformy testowej wraz z zainstalowanymi na niej nowymi Radeonami R9 290X oraz R9 290 pozostaje….imponujący (w tym wypadku w negatywnym tego słowa znaczeniu). Blisko 20% zapotrzebowanie na energię elektryczną to zdecydowanie dużo. Oczywiście przy różnicy w cenie pomiędzy R9 290 a GTX 780 wynoszącej 400 zł, kwota ta jest w stanie załatać 80 W różnicę przez dobrych parę lat…

Temperatura pracy

Ten wykres umieściłem specjalnie aby zobrazować jak idealnie obie z testowanych przez nas Radeonów R9 „dobijają” do wartości progowej 94 stopni…. Gorące z nich chłopaki to trzeba im przyznać:P

Podsumowanie

Wiele się dzieje dzięki AMD w czołówce naszego rankingu… oj dużo! Po zeszłomiesięcznej premierze Radeona R9 290X, który konkurował wtedy z GeForce’m GTX 780 zarówno pod względem ceny jak i wydajności Nvidia obniżyła wartość tego układu o 30% (do poziomu około 1800 zł)! W momencie zajęcia jej miejsca przez 290X, jego cena podskoczyła z około 2000 zł do poziomu 2200 zł sprawiając tym samym iż GTX 780 jest obecnie tańszy o prawie 400 zł. Przy wydajności niższej o zaledwie 4% (sumaryczna ocena wszystkich naszych testów w różnych rozdzielczościach) stanowi

on ciekawą alternatywą. Wróćmy jednak do naszego dzisiejszego bohatera…

Muszę przyznać, iż do premiery R9 290 podchodziłem trochę nieufnie. Od PR-u AMD napływały sygnały iż nowa karta ma także konkurować z GeForce GTX 780… tylko nikt nie wyjaśnił gdzie jest dla niej miejsce w tej 4% luce wydajności. Dodatkowym aspektem była również zapowiadana cena na poziomie około 1450 zł. Cóż… zapowiadało się ciekawie! I tak pozostało:)

Nowy Radeon R9 290 zdecydowanie zasługuje na słowa uznania (ale nie tylko… krytyka też będzie!) za wydajność jaką jest w stanie zaoferować biorąc pod uwagę jego specyfikację techniczną. Podobnie jak wydajniejszy 290X, tak również 290-tka jest kartą w 99% optymalnie pracującą. Niewielkie pole do popisu pozostaje dla osób pragnących próbować sił w podkręcaniu. Moje próby na otrzymanym samplu skończyły się na poziomie 990 MHz dla rdzenia przy suwaku Power Target przesuniętym na +50%. Z pamięcią poszło już zdecydowanie lepiej – bez problemu wskoczyła na 5500 GHz (suwak na 1375 MHz).

Niestety R9 290 szybko się nagrzewa i dobicie do 94 stopni osiągane jest w pierwszych minutach grania. Moment osiągnięcia limitu termalnego sprawia iż zaczynamy tracić wydajność (spadek taktowanie rdzenia GPU w celu utrzymania temperatury), co jest nie do przyjęcia zarówno w karcie za 2 tysiące, jak również tej za tysiąc a nawet tych tańszych! Pozostaje mieć nadzieję, iż konstrukcje, które do naszego laboratorium dotrą w tym tygodniu od partnerów AMD będą wyposażone w odpowiednio dobre układy chłodzenia… inaczej pozostanie nam udanie się na stronę sklepu z chłodzeniem wodnym (np. Cooling.pl) i za zaoszczędzone pieniądze zakup bloku wodnego! Mimo, iż pomysł ten dla większości z Was może wydawać się nonsensem, to wydajność chłodzenia wodnego może zaowocować wyższym potencjałem OC a jednocześnie zapewnić komfortowe warunki pracy rdzenia GPU, który już nigdy nie dobije do limitu 94 stopni!

Jeżeli przeanalizujemy ceny produktów oraz ich wydajność to nowy Radeon R9 290 przy cenie niespełna 1450 zł jest wydajniejszy od droższego około 400 zł GeForce GTX 780 średnio o około 3%. Z drugiej strony oberwało się również R9 290X który od prezentowanej dziś karty jest droższy o około 800 zł, a jego wydajność jest zaledwie średnio o 5% wyższa… Czy zatem opłaca inwestować w droższy model? To pytanie należy skierować do Waszych portfeli…

Reasumując dzisiejszą premierę w krótkim zdaniu – Radeon R9 290 jest kartą rewelacyjną (o ile uporamy się z temperaturami!) pod względem oferowanej wydajności oraz ceny którą za nią przyjdzie nam zapłacić. Za to (ale tylko pod warunkiem spełnienia założenia z powyższego nawiasu) nagradzamy nowość AMD naszą rekomendacją.

za wysoką wydajność oraz przystępną cenę

AMD Radeon R9 290 4GB GDDR5

PLUSY:

Wysoka wydajność
Gry w programie AMD Never Settle (tylko w wybranych sklepach)
Atrakcyjna cena

MINUSY:
Wysoki pobór mocy
Wysoka temperatura pracy

Sprzęt do testów dostarczyło: AMD
Sugerowana cena producenta: około 1446 zł

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.