Apple iPad Air jest niemal nienaprawialny

Redaktorzy portalu Ifixit przyznali nowemu iPadowi 2 punty na 10 możliwych. Z jednej strony oznacza to, że jeśli mamy do dyspozycji dobrze wyposażony warsztat, dużo czasu i spore doświadczenie i umiejętności, to istnieje cień ułamka odrobiny szansy, że uda nam się np. samodzielnie wymienić ekran ;-) Z drugiej – że w praktyce nie ma na to większych szans.

Dostanie się do środka tego iPada jest bardziej bolesne niż randka z wampirem — to cytat z Ifixit, który dobrze charakteryzuje ogólne wrażenia osoby usiłującej (skutecznie!) rozebrać model Air na czynniki pierwsze.

A jednak… są pewne pozytywy! Należy do nich bez wątpienia stosunkowo prosta wymiana ekranu LCD (jak już dostaniemy się do środka…) a także fakt, że akumulator nie został na stałe przylutowany do płyty głównej. Natomiast zdecydowanie więcej jest jednak elementów negatywnych, a jednym z grzechów głównych jest oczywiście aż nazbyt chętne korzystanie z kleju w czasie montażu. Dlatego chociażby procedura wymiany akumulatora określona została jako najtrudniejsza, jaką kiedykolwiek stosowano w iPadach.

A tak wygląda iPad Air rozebrany na części. Udało się!

A tak wygląda iPad Air rozebrany na części. Udało się!

Jeśli kogoś interesują dobrze opisane i udokumentowane na zdjęciach detale, warto zajrzeć bezpośrednio na portal Ifixit. Niemniej wniosek końcowy jest prosty i bardzo jednoznaczny – nie ma właściwie szans na to, by ktokolwiek mógł cokolwiek naprawić czy też wymienić w modelu Apple iPad Air.

Warto też zajrzeć do naszych wcześniejszych materiałów na temat iPada Air, dotyczących jego specyfikacji technicznej, cen na polskim rynku, a także wydajności w testach!

0
Źródło: ifixit.com
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.