Lomo pokazało przezroczysty aparat

Jeśli chcielibyście sobie sprawić najbardziej bezsensowny aparat świata i wydać na niego niemal 200 zł, to specjalna, "kolekcjonerska" edycja modelu Konstruktor jest pod tym względem zdecydowanym faworytem.

Teoretycznie w czasach zyskującego coraz większą popularnością Instagrama taka oferta nie powinna dziwić. Nie powinna tym bardziej, jeśli znamy już inne produkty ze sklepu Lomography. Prosty przykład: można w nim dostać przeterminowane negatywy i slajdy, które kosztują… drożej niż światłoczułe materiały, które nie straciły jeszcze na świeżości i ważności.

Taaak. To właśnie o taki typ fotografii chodzi. Najważniejszym hasłem z pewnością nie jest „jakość obrazu”, za to w cenie są „spontaniczność”, „wyjątkowy charakter”, „oryginalność” i inne takie.

A jednak przezroczysta wersja Konstruktora jest klasą samą dla siebie. Tym aparatem nie da się wykonać zdjęcia, bo podczas przewijania filmu każda kolejna klatka, która wyjdzie z rolki, zostanie od razu totalnie prześwietlona. Ale za to jak wspaniale widać będzie pracę wszystkich mechanizmów!

Za jedyne 59 dolarów…

Dobry pomysł na prezent pod choinkę? Hmmm… W każdym razie na pewno oryginalny.

0
Źródło: lomography.com
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.