Telewizja Polska uruchomi polski YouTube

Nasza Telewizja Publiczna dostała zadanie stworzenia Polskiej Biblioteki Cyfrowej Mediów Publicznych. Za kilkadziesiąt milionów z publicznej kasy powstanie portal, na którym dostępne będą stare filmy, wydarzenia sportowe i audycje.

To projekt, który ma na celu stworzenie jednolitego systemu wyszukiwania materiałów audialnych i audiowizualnych gromadzonych w zbiorach publicznej radiofonii i telewizji od wielu dziesięcioleci — mówi szef Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Jan Dworak.

Głównym operatorem projektu będzie Telewizja Polska, jednak oprócz niej, chęć pomocy przy tworzeniu serwisu zadeklarowało również 17 rozgłośni radiowej, w tym Polskie Radio. Na „dobry początek” z publicznych pieniędzy zapłacimy 500 000zł, dzięki którym stworzone zostaną „podwaliny systemu” (cokolwiek miałoby to znaczyć). Część materiałów również jest już gotowa do przesłania do Sieci. Prezes TVP Juliusz Braun zdradził, że na chwilę obecną telewizja posiada ok. 60 000 zdigitalizowanych, archiwalnych programów i audycji, których łączny czas to 1 600 000 minut. Przy obecnym tempie, zdigitalizowanie wszystkich materiałów zajmie TVP kolejne… 25 lat.

Na początek dostęp do strony otrzymają dziennikarze radiowi i telewizyjni. Zwykli obywatele mogą liczyć na ten zaszczyt najwcześniej za 3-4 lata i wcale nie jest powiedziane, że będą mogli korzystać z serwisu za darmo. Pojawiają się na przykład pomysły, że dostęp do PBCMP otrzymałby każdy, kto płaci abonament RTV.

Kolejną kwestią, która jak na razie pozostaje niewiadomą jest łączny koszt projektu. Żeby umieścić wszystkie materiały w Sieci, należy uregulować kwestie praw autorskich. A to sprowadza się do indywidualnych negocjacji z pojedynczymi twórcami i może trwać w nieskończoność.

Niemniej jednak bardzo nas cieszy, że nasze media publiczne zdecydowały się na kolejny krok w stronę cyfrowej rzeczywistości. Mamy ogromną nadzieję, że projekt okaże się sukcesem.

0
Źródło: wp.pl
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.