Nowy Canon EOS M2!

Pierwszy bezlusterkowiec Canona – model M1 – otrzymywał dość przeciętne oceny w testach użytkowników, głównie ze względu na wolne ustawianie ostrości. M2 ma być dwa razy szybszy (ciekawe, jak szybki będzie model M3...), do tego został nieco lepiej wyposażony.

Tak właściwie to Canon mógłby określić swój nowy aparat na przykład jako EOS M1.1, bo przeskoczenie o cały numer wydaje się nieco na wyrost. Większość parametrów technicznych jest bowiem taka sama, jak w starszym o ponad rok modelu M1, ale… jest pewna ważna różnica. Dzięki zastosowaniu matrycy CMOS z hybrydowym systemem ustawiania ostrości, model M2 powinien znacznie szybciej ustawiać ostrość – producent podaje nawet, że 2,3x szybciej.

Do tego doszły kosmetyczne zmiany w korpusie aparatu (np. przeniesienie czujników wbudowanego mikrofonu stereo na przednią ściankę) i dodanie złącza Wi-Fi, dzięki któremu będzie m.in. można zdalnie sterować aparatem. Maksymalna częstotliwość wykonywania zdjęć seryjnych minimalnie wzrosła – z 4,3 kl./s do 4,6 kl./s.

Wszystko razem zapowiada się naprawdę obiecująco – EOS M2 to właśnie taki bezlusterkowiec, jakiego oczekiwalibyśmy już w momencie premiery modelu M1. Ma wszystkie jego zalety, pozbawiony jest jego wad… Super? Niezupełnie. W świetle aktualnie dostępnych informacji najnowszy aparat Canona przeznaczony jest na rynek azjatycki, czyli nie będzie go można kupić w Stanach Zjednoczonych i Europie…

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.