Zimowa lista marzeń

Zacytujmy klasyka: "Winter is comming!". Jak przygotować się na mrozy? Co zabrać ze sobą na wyjazdy? Wreszcie – co powinno znaleźć się w liście do Świętego Mikołaja każdego prawdziwego gadżeciarza? Oto nasza odpowiedź.

BATERIE

myFC Power Trekk

Co zrobić, jeśli jedziemy na wiele dni w okolicę, w której nie ma gniazdek elektrycznych? Zabieranie ze sobą powerbanków mija się z celem – każdy z nich moglibyśmy wykorzystać tylko raz, więc musiałoby być ich naprawdę dużo, a przecież każdy nie tylko trochę kosztuje, ale też waży. Rozwiązaniem problemu jest ogniwo wodorowe Power Trekk. Wystarczy wlać do niego wodę, włożyć kapsułkę z katalizatorem i prąd zaczyna płynąć! Ogniwo wytwarza energię elektryczną za pomocą membrany PEM (Proton Exchange Membrane), a jedynymi odpadami jest ciepło i odrobina pary wodnej. Jedna kapsułka wodoru pozwala wyprodukować ok. 4000 mAh, co pozwala na jedno- lub dwukrotne naładowanie przeciętnego telefonu, a waży dużo mniej niż powerbank o takiej samej pojemności. Ponieważ raz przerwanej reakcji nie można wznowić, warto wykorzystać każdą kapsułkę do końca – po naładowaniu telefonu możemy go odłączyć, a ogniwo będzie ładowało wtedy wbudowaną wewnętrzną baterię, której możemy użyć jako rezerwy prądu.

Gdzie? www.tierone.pl Za ile?

830 zł

Lepow U-Stone

„Konia, królestwo za konia!” miał wołać król Anglii Ryszard III w wielkiej desperacji. Na pewno niejeden z was zna ten stan ducha, choć zwykle ma on mało wspólnego z wierzchowcami i bitwą, a znacznie więcej z poziomem energii w baterii własnego smartfonu. Kiedy znacznik naładowania robi się czerwony, a w okolicy prądu zdecydowanie brak, jedynym ratunkiem okazuje się powerbank, czyli zewnętrzna bateria. To rozwiązanie nie jest oczywiście niczym nowym i w wielu plecakach, torbach i torebkach podróżują „zestawy reanimacyjne” dla smartfonów, jednak chciałem pokazać wam powerbank, który wyróżnia się wśród konkurencji. Lepow U-Stone wygląda inaczej. Zgodnie ze swoją nazwą przypomina duży otoczak, do którego z jednej strony ktoś przyczepił kolorowe wtyczki. Jednak nietypowy, przyciągający oko wygląd nie jest główną zaletą tego powerbanku – nie jest nią też bardzo miły skądinąd fakt, że nie trzeba mieć ze sobą dodatkowych kabli, bo te niezbędne mieszczą się w obudowie. Główną zaletą U-Stone jest jego pojemność wynosząca aż 12 000 mAh, dzięki której jako jedyny jest w stanie naładować do pełna większość tabletów.

Gdzie? www.drivix.pl Za ile?

299 zł

UBRANIA

TNF Gotham Jacket

Co ma kaptur i pierze? Robin Hood w pralni? Nie, kurtka The North Face Gotham Jacket. Ta wygodna i dobrze wyglądająca kurtka nie tylko jest wyposażona w wodoodporną, oddychającą membranę HyVent, ale też została wypełniona naturalnym pierzem, które sprawia, że na zimę będzie jak znalazł. Zwłaszcza jeśli doda się do tego obszerny, regulowany kaptur z futrzanym obszyciem. Ale to nie ciepło, wygoda i styl sprawiły, że Gotham Jacket trafił do naszego zestawienia. Ta kurtka North Face jest bowiem wyposażona w rozwiązanie jednego z bardziej dokuczliwych problemów, z jakimi zimą boryka się użytkownik smartfonu i miłośnik muzyki, czyli kwestii, gdzie trzymać telefon i jak umieścić słuchawki, żeby wszystko się nie plątało i był dostęp do sterowania. Gotham Jacket ma zewnętrzną kieszeń ze specjalnym bocznym rozpięciem zapewniającym wygodny dostęp do smartfonu, a jednocześnie rozcięcie, w którym umieszczono specjalny uchwyt na słuchawki. W efekcie słuchawki są wygodnie i bezpiecznie schowane wewnątrz kurtki, smartfon pozostaje na zewnątrz, łatwo dostępny bez rozpinania okrycia, a my możemy słuchać muzyki do woli.

Gdzie? www.thenorthface.eu Za ile?

1300 zł

Scott eVest Travel Vest

Zabierasz w podróż smartfon, tablet, aparat fotograficzny, słuchawki, odtwarzacz MP3, powerbank, portfel, klucze, batonik, paszport i bilet, okulary przeciwsłoneczne… Żeby to wszystko zmieścić, trzeba wziąć ze sobą torbę. A może zamiast torby wziąć kamizelkę Travel Vest firmy Scott eVest? To niesamowite, ale choć Travel Vest składa się niemal z samych kieszeni i schowków, zupełnie nie wygląda jak obwieszone sprzętem kamizelki wędkarzy, czy oporządzenie taktyczne żołnierzy oddziałów specjalnych. Podczas naszych testów nawet po wypełnieniu kieszeni większością wymienionych wyżej sprzętów kamizelka wciąż wyglądała jak typowy sportowy bezrękawnik z materiału typu softshell – może nieco za duży, ale nie niezwykły. Dopiero włożenie do jednej kieszeni butelki wody mineralnej, a do drugiej iPada pozbawiło całość zgrabnego kształtu. Inna rzecz, że liczba schowków i rozwiązań zastosowanych w ubraniach Scott eVest jest tak duża, że na samo ich wymienienie trzeba by poświęcić cztery razy tyle miejsca. Czegóż tam nie ma! Magnetyczne, samoczynnie zamykające się kieszenie, przezroczyste kieszenie pozwalające na obsługę sprzętu dotykowego bez wyjmowania go, mikrokieszonki na monety, elastyczna smycz do kluczy, specjalne kanały do mocowania słuchawek… W sumie 24 kieszonki. Jeśli jedziecie do ciepłych krajów, to zdecydujcie się jednak na coś lżejszego niż kamizelka. Do wyboru są m.in. klasyczna koszula z długimi rękawami (6 kieszonek) lub koszulka polo (marne 3 schowki). Przed słońcem ochroni czapka z daszkiem, kryjąca dwie kieszenie.

Gdzie? www.scottevest.com Za ile?

390 zł

TORBY I PLECAKI

Thule En Route Escort

Godny pretendent do tytułu miejskiego plecaka idealnego – brak powerbanku i mniejsza gramatura materiałów czynią go zauważalnie lżejszym od konkurencji. Oczarowuje jakość wykonania i ogromna dbałość o szczegóły. Ot, chociażby wyposażenie suwaka w kieszonce na cenne drobiazgi w specjalne oczko na mikrokłódkę, albo wykonanie ucha do noszenia plecaka w ręku z taśmy, którą jednak owinięto wokół cienkiego, miękkiego rdzenia, formując uchwyt będący zarazem mocnym, wygodnym i minimalistycznym. Kolejna perełka: specjalna kieszonka na okulary i inne przedmioty szczególnej troski, która niczym stalowa dłoń w aksamitnej rękawiczce, zabezpiecza nasze gadżety przed zgnieceniem i zarysowaniem.

Gdzie? www.thule.com/pl-pl/pl Za ile?

470 zł

TNF Surge II Charged

Wyobraźcie sobie plecak: wykonany z mocnego, wysokiej jakości materiału, precyzyjnie uszyty, świetnie wykończony. Ma tyle kieszeni i przegródek, ile dokładnie trzeba na wszystkie gadżety oraz ogromną większość tych mniej lub bardziej zbędnych. W wyobraźni czujecie, jak jest wygodny i jak doskonale leży na plecach (jakby do nich przyrósł). Zapewne wyróżnia się wyglądem wśród tysięcy innych, ma swój styl. Wyobraziliście sobie? Świetnie! Oto i on: The North Face Surge – plecak miejski bliski doskonałości. A teraz najlepsze: wiecie, co ostatnio zrobiło TNF? Wypuściło nową, jeszcze lepszą wersję. Surge II Charged do listy zalet swojego poprzednika dodaje dziesiątki drobnych poprawek ergonomicznych i estetycznych (takich jak nowa, lepiej zaprojektowana przegroda na notebook, dodanie przegrody na tablet, szersze mocowanie szelek czy zmiana kształtu i rozmieszczenia niektórych kieszonek) oraz jedną wielką zmianę – wbudowany powerbank o pojemności 3800 mAh oraz specjalne przepusty i uchwyty pozwalające rozprowadzić kable zasilające do wszystkich kieszeni plecaka. Teraz plecak to nie tylko wór na twój miejski ekwipunek oraz jego ochrona – to także sposób na przenoszenie zapasu prądu.

Gdzie? www.thenorthface.eu Za ile?

650 zł

Helikon Wombat

Taktyczna. Praktyczna. Wytrzymała. Pojemna. Doskonale przemyślana. Niech was nie zwiedzie pozorna toporność. Torba na ramię Wombat specjalizującej się w sprzęcie militarnym firmy Helikon to najwygodniejsza i najbardziej ergonomiczna torba, jakiej miałem okazję używać. Oprócz przegrody na sprzęt komputerowy mieszczącej tablet lub 11-calowy notebook, jest tu mnóstwo kieszeni i przegródek w różnych kształtach i rozmiarach, pozwalających tak rozmieścić wszystkie nasze drobiazgi, żeby były bezpieczne i łatwo dostępne. Właśnie łatwość dostawania się do każdego elementu wyposażenia robi szczególne wrażenie. Wombat ma np. specjalne rozcięcie zamykane na zamek błyskawiczny, pozwalające dostać się do komory głównej bez odpinania głównych zapięć. Te też zresztą są niezwykłe: naszyto je w taki sposób, że dają się bez problemu zapinać jedną ręką. Spróbujcie tego z innymi torbami!

Gdzie? www.tierone.pl Za ile?

159 zł

ZEGARKI

Garmin tactix

Zegarek, który powie ci, że masz wiadomość na Facebooku? To dobre dla mieszczuchów! Co powiesz na mocowany na ręku taktyczny komputer nawigacyjny, który pozwoli ci się odnaleźć w każdej sytuacji? Garmin tactix to właśnie coś takiego: pancerny, wszystkoodporny zegarek wyposażony w GPS, czuły wysokościomierz barometryczny, trójosiowy kompas elektroniczny oraz interfejs dla zewnętrznych czujników temperatury, tętna itp. Jego szkiełko ukształtowano tak, żeby nie odbijało światła, a zielone podświetlenie nie oślepia nocą i współpracuje z goglami noktowizyjnymi. Tactix pozwala nawigować do punktu, tworzyć trasy lub wracać po własnych śladach, a jeśli zapragniesz wykonać nocny skok spadochronowy, samoczynnie wykryje moment zrzutu i poprowadzi cię do strefy lądowania. Oczywiście możesz też nosić go na co dzień i używać podczas porannego biegania po parku, a tactix policzy, ile kalorii spaliłeś, ale przyznaj, że operacje specjalne brzmią lepiej!

Gdzie? www.garmin.pl Za ile?

1800 zł

Sony SmartWatch 2

Jeśli przegapiłeś rodzącą się modę na inteligentne zegarki, nie przejmuj się – Sony trzyma rękę na pulsie i oferuje drugą już generację swoich Smart Watchy. Przewaga Japończyków nad konkurentami, którzy dopiero eksperymentują z podobnymi konstrukcjami, jest wyraźna: Smart Watch 2 jest lżejszy, bardziej elegancki, dużo dłużej działa na baterii i nie ma problemów z kompatybilnością. Sprytny zegarek Sony możesz połączyć z większością smartfonów z Androidem, a potem za ich pośrednictwem wgrać do niego dowolne aplikacje. Umożliwiają one między innymi sterowanie multimediami, przeglądanie zdjęć, ustawianie alarmów, wyświetlanie powiadomień, czytanie maili i SMS-ów. Słowem, oferują więcej, niż większość użytkowników będzie kiedykolwiek oczekiwała.

Gdzie? www.sony.pl Za ile?

800 zł

RÓŻNOŚCI

Petzl Nao

Czasami przydałoby się, żeby latarka mogła myśleć za nas. Gdy czytamy mapę, warto zmniejszyć siłę strumienia światła, żeby nie oślepił nas blask odbity od kartek. Kiedy rozglądamy się po okolicy, szukając punktów nawigacyjnych, przydaje się maksymalna moc latarki, skupiona w mocną, sięgającą daleko wiązkę. W namiocie idealne będzie rozproszone światło, a podczas marszu szeroki strumień światła o średniej mocy. Jest wiele latarek, które za pomocą zmiany ogniskowej soczewek oraz dyfuzora pozwalają uzyskać każdy wymieniony typ oświetlenia, ale tylko jedna, która robi to automatycznie, samodzielnie rozpoznając, czego nam w danej chwili potrzeba, i w ciągu ułamka sekundy przełączając się na właściwy tryb pracy. To Petzl Nao, pierwsza inteligentna latarka wyposażona w czujnik światła zastanego oraz elektronikę z algorytmami, które na podstawie danych ze wspomnianego czujnika sterują pracą dwóch lamp. Efekty są imponujące!

Gdzie? www.petzl.pl Za ile?

ok. 450 zł

Nite Ize Inka Mobile Stylus

Kiedy przyjdą mrozy i będziecie nosić rękawiczki, obsługa smartfonów i tabletów nagle stanie się problemem. Chyba że macie rysik Nite Ize. To leciutkie maleństwo z kompozytów nylonu można za pomocą karabinka przypiąć tak, by zawsze było pod ręką. Wystarczy chwila i już trzymamy w dłoni pojemnościowy rysik do obsługi ekranu – to wygodniejsze, a podczas mrozów również bardziej miłosierne rozwiązanie niż zdejmowanie rękawiczek. Drugi koniec rysika kryje długopis, który potrafi pisać trzymany do góry nogami, na mrozie i deszczu, a nawet pod wodą!

Gdzie? www.nite-ize.eu Za ile?

55 zł

Zdjęcie miniaturki pochodzi z serwisu Shutterstock

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.