Apple walczy z bitcoinem

Blockchain to aplikacja, która cieszyła się dużą popularnością - ściągnęło ją ponad 120 tysięcy użytkowników systemu iOS. Zresztą nie mieli wyboru, bo był to ostatni tego typu program, który można było wykorzystywać w tym systemie. Był.

Warto też spojrzeć na całe wydarzenie w szerszym kontekście. Blockchain to nie tylko ostatni bitcoinowy „portfel”, jaki był dostępny dla użytkowników urządzeń firmy Apple, lecz także prawdopodobnie najpopularniejsza aplikacja tego typu na świecie. Łączna liczba jej użytkowników przekracza milion.

Szef Blockchaina, Nicolas Cary, twierdzi przy tym, że ze strony Apple’a nie padło nawet słowo wyjaśniające powody tak radykalnej decyzji. Tym bardziej trudno jest się domyślić, jakimi przesłankami kierował się amerykański koncern. Wiadomo wprawdzie, że Apple wymaga, by umieszczone na App Store oprogramowanie spełniało normy prawne wszystkich terytoriów, na jakich jest oferowane (a więc w gruncie rzeczy na całym świecie), ale nawet to nie tłumaczy decyzji o usunięciu Blockchaina. Z drugiej strony nie jest ona kompletną niespodzianką, ponieważ wcześniej podobne posunięcia dotknęły inne aplikacje tego typu, takie jak Coinbase lub Gliph.

W tym momencie użytkownicy urządzeń z iOS-em mogą jeszcze korzystać z aplikacji służących do śledzenia kursu wirtualnych walut, takich jak Coinbits albo Bitcoin Tracker.

Na deser

– spontaniczne reakcje niektórych użytkowników na decyzję Apple’a były dość… gwałtowne:

0
Źródło: appleinsider.com
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.