BlackBerry plajtuje? Nie, ma się coraz lepiej!

Żeby była jasność, Facebook i BlackBerry nie podpisały jakiegoś porozumienia czy nie ubiły interesu. Wystarczyło to, że Facebook kupił komunikator WhatsApp.

A ponieważ Facebook wydał na ten cel astronomiczne 19 miliardów dolarów, inwestorzy giełdowi doszli do wniosku, że tego typu komunikatory są naprawdę wartościowe. Wprawdzie nie wygląda na to, by Facebook chciał zaraz WhatsAppa sprzedawać, ale przecież na rynku są również inne, podobne rozwiązania. Na przykład… BalckBerry Messenger.

Ten komunikator, dostępny od pewnego czasu na wszystkie liczące się platformy systemowe, zyskuje sobie coraz większą liczbę użytkowników. Wprawdzie do 450 milionów osób korzystających z WhatsAppa nieco mu jeszcze brakuje, niemniej 85 milionów (przy czym ta liczba dynamicznie się powiększa) również robi niezłe wrażenie. Gdy przemnożymy to przez 42 dolary (bo tyle Facebook zapłacił w przeliczeniu za pojedynczego użytkownika komunikatora WhatsApp), daje to ok. 3,6 miliarda dolarów.

Inwestorzy giełdowi też wykonali podobne ćwiczenia matematyczne, ponieważ od czasu, gdy Facebook kupił WhatsAppa, akcje BlackBerry poszły w górę o imponujące 18 procent. Jeśli dodamy do tego dynamiczne wprowadzanie na rynek nowych modeli smartfonów (w tym także klasycznych konstrukcji z wbudowaną klawiaturą), to można się spodziewać, że BlackBerry obronną ręką wyjdzie z kryzysu, jaki dotknął tę firmę.

Zdjęcie dwóch mężczyzn z telefonami pochodzi z serwisu Shutterstock.

0
Źródło: bloomberg.com
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.