Co tam chętni do rozbudowy Windows 7, skoro wkrótce Windows 8...

Czego możemy się spodziewać, gdy skończy się wsparcie Windows XP?

Komputery wybuchną? Przestaną działać? A może nic takiego się nie stanie?

Windows XP został wydany w 2001 roku i należy do największych sukcesów Microsoftu. Lepiej na rynku poradził sobie tylko Windows 7, w całej historii giganta z Redmond. Sam system również był dość intensywnie rozwijany: Microsoft udostępniał bezpłatne aktualizacje zwiększające jego bezpieczeństwo, stabilność i możliwości.

Od jakiegoś czasu jednak publikowane są dla niego tylko łatki usuwające wykryte w nim usterki, a wkrótce, konkretniej 8 kwietnia, również i te przestaną się pojawiać. To oznacza, że jeżeli po tej dacie ktoś znajdzie usterkę w zabezpieczeniach tego systemu, umożliwiającą włamanie i kradzież danych lub inną złośliwą aktywność, Microsoft nie kiwnie palcem, by to naprawić.

Trudno mu się dziwić: Windows XP ma już 12 lat i ma już wielu następców, takich jak Windows Vista, Windows 7 czy wreszcie Windows 8.1. Jedynym rozwiązaniem, wydawać by się mogło, jest kupno nowej wersji Windows. To jednak nie zawsze jest takie proste.

  • Po pierwsze, nowa wersja Windows kosztuje pieniądze, i to niemałe. Nie każdego z nas stać na taki wydatek.
  • Po drugie, Windows XP niejednokrotnie nie był aktualizowany z prostego powodu: komputery, na którym są zainstalowane, są po prostu za stare i zbyt słabe, by można było na nich komfortowo pracować z systemem nowszej generacji.
  • Po trzecie i ostatnie: Windows XP istnieje nadal w wielu firmach, których wewnętrzne oprogramowanie zostało „skrojone na miarę” pod ten system. Przejście na nową wersję Windows oznacza testowanie i ewentualne poprawianie owego oprogramowania, co może być bardzo kosztowne.

Co robić?

Na szczęście, można wykonać kilka kroków, by zminimalizować zagrożenie ze strony ewentualnych ataków cyberprzestępców. Jeżeli nie jesteś w stanie przesiąść się na nowszą wersję Windows, a także nie możesz skorzystać z rozwiązań konkurencji, takich jak system Ubuntu, oto co powinieneś lub powinnaś zrobić:

  1. Zainstaluj oprogramowanie antywirusowe. Wbudowany w system Windows XP antywirus przestanie być rozwijany. To oznacza, że trzeba będzie zainteresować się rozwiązaniami firm trzecich. Istnieją zarówno darmowe, jak i płatne aplikacje antywirusowe. Te drugie są zazwyczaj lepiej dopracowane, ale darmowe odpowiedniki mogą wystarczyć
  2. Uaktualniaj nie tylko system operacyjny. Nie tylko usługa Microsoft Update powinna być aktywna. Wiele włamań odbywa się poprzez aplikacje firm trzecich czy wtyczki do przeglądarek. Dbaj o to, by wszystkie używane przez ciebie programy były w najnowszych dostępnych wersjach. Dostępność nowych wersji można sprawdzić na witrynach internetowych twórców owych aplikacji
  3. Uaktualnij sterowniki. Niektóre metody włamań wykorzystują sterowniki do sprzętu. Odwiedź witrynę producenta swojego komputera i zainstaluj najnowsze wersje sterowników. Pamiętaj, by wskazać swój konkretny model komputera. Jeżeli posiadasz „składaka”, trzeba będzie odwiedzić witryny producentów każdego z podzespołów (płyta główna, karta graficzna, itd.)
  4. Zmień przeglądarkę internetową. Internet Explorer dla Windows XP, podobnie jak cały system, nie będzie już łatany. Dlatego, dla własnego bezpieczeństwa, warto zainteresować się alternatywnymi przeglądarkami, takimi jak Firefox, Chrome czy Opera.
  5. Jeśli to możliwe, usuń wtyczki do przeglądarek. Wiele ataków odbywa się przez wtyczki rozszerzające możliwości przeglądarek internetowych. Jeżeli wyraźnie ich nie potrzebujesz, pozbądź się ich.
  6. Nie korzystaj z konta administratora, jeżeli nie ma takiej potrzeby. Domyślnie tworzone konta użytkowników na Windows XP posiadają wszystkie możliwe uprawnienia. To oznacza, że złośliwe oprogramowanie, w razie infekcji, również te uprawnienia będzie posiadać. Nie instalujesz na co dzień aplikacji co chwila, nie partycjonujesz dysku, a po prostu korzystasz z komputera. Stwórz więc nowe konto, o ograniczonych uprawnieniach, a konta administracyjnego używaj tylko, jeżeli będzie to potrzebne. Pamiętaj o zabezpieczeniu obu hasłem!

Stosując się do powyższych zasad, a także stosując rozwagę (instalacja oprogramowania tylko ze znanych źródeł, unikanie witryn z materiałami erotycznymi, nielegalnymi, nieotwieranie załączników pocztowych od nieznajomych) powinniśmy być względnie bezpieczni. Pamiętaj jednak, że korzystasz z systemu operacyjnego, który ma 12 lat. Warto zacząć odkładać na nowy system lub komputer. A jeżeli nie jesteś w stanie z powodów finansowych, system operacyjny Ubuntu jest darmowy i jest przyzwoitą wobec Windows alternatywą, pod warunkiem, że jesteś w stanie przesiąść się również na alternatywne aplikacje.

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News