Jak napisać bezkonkurencyjne CV w branży IT?

Od wielu lat panuje powszechne przekonanie, że informatyk zawsze znajdzie pracę. Dlaczego zatem 45% dużych firm ma problem ze znalezieniem specjalisty? Być może właśnie z uwagi na niepoprawnie napisane CV, które nie odróżnia nas od innych kandydatów?

Najciężej zatrudnić informatyka w województwie mazowieckim, gdzie 13 procent firm wskazuje na problemy przy rekrutacji. Nieco lepiej jest w dolnośląskim (12 proc.) i pomorskim (9 procent). Najbardziej „bezproblemowym” województwem jest świętokrzyskie, gdzie tylko 4 firmy na 100 borykają się z trudnościami przy rekrutacji.

Na pewno możemy wyróżnić kilka tzw. „dobrych praktyk” pisana CV w branży informatycznej, które czynią dokument kopalnią wiedzy o umiejętnościach kandydata. Z drugiej jednak strony kandydatom zdarza się popełniać błędy mogące zaważyć na wyniku rekrutacji. Dlatego zebraliśmy kilka podpowiedzi, które mogą pomóc w utworzeniu dobrego CV w branży IT – mówi Marta Zerka, HR Specialist w Hicron, firmie IT.

Co powinno się znaleźć w idealnym CV?

Najistotniejszą wartością, którą powinniśmy wyróżnić w dokumencie jest nasza znajomość systemów, technologii i języków programowania. Według GUS to niewystarczający poziom umiejętności jest największą przeszkodą w zatrudnianiu informatyków w firmach. Co na tym polu radzą nam specjaliści?

Posiadane umiejętności można opatrzyć krótkim komentarzem o poziomie ich obsługi, lepiej jednak unikać rozwlekłych i drobiazgowych, dokładnych opisów. Dobrym pomysłem jest przedstawienie tej sekcji w formie graficznej lub opisanie poszczególnych programów w skali 1-10 — mówi Marta Zerka z Hicron

. – Kandydat może opisać swoje kwalifikacje np. jako „zaawansowaną znajomość platformy Android, w szczególności części natywnych systemu”, „doświadczenie w korzystaniu z pakietu narzędzi Atlassian (jira, stash)”, czy „doświadczenie w pracy w metodyce SCRUM”.

Warto pokazać przyszłemu pracodawcy, że nasza praca to także pasja. Dlatego jeśli braliśmy udział w dodatkowych projektach, zaprojektowaliśmy własną aplikację, piszemy bloga tematycznego lub udzielamy się na forum branżowym – koniecznie wypunktujmy to w CV.

List motywacyjny powoli odchodzi do lamusa, stąd też coraz większym zainteresowaniem cieszy się ostatnio tzw.

podsumowanie zawodowe

. Jest to krótki, treściwy opis pokazujący nasze aspiracje. Nawet jeśli będzie to nasza pierwsza praca, warto opisać nasze cele zawodowe np.

„Jestem studentem IV roku informatyki na PWr, którego pasjonuje programowanie obiektowe, analiza danych wielowymiarowych, a także sztuczna inteligencja. Poszukuję stanowiska w którym mógłbym rozwijać swoje umiejętności, pasje i kwalifikacje.”

CV uzupełniamy o przebyte kursy i szkolenia. Zwłaszcza istotne są te, które sami prowadziliśmy. Potwierdzają one nasze doświadczenie w branży i tzw. soft skills, czyli komunikatywność i wystąpienia publiczne.

Pamiętajmy, żeby nie przesadzać z nadmiarem informacji. Dobre CV powinno zamknąć się w 2 stronach. Jeśli jednak chcemy pracodawcy przedstawić szersze spojrzenie na naszą osobę świetnym pomysłem jest podanie w CV linka do naszego profilu zawodowego na portalach branżowych takich jak: GoldenLine, LinkedIn czy nawet własnej stronie internetowej.

Portale tego typu umożliwiają szerszy opis doświadczenia zawodowego, a także otrzymanie wirtualnych rekomendacji zarówno od firm, współpracowników jak i klientów. Nie są one przeznaczone dla osób z rozbudowanym doświadczeniem zawodowym, ale mogą także służyć jako narzędzie świadomej i systematycznej pracy nad swoją historią zawodową dla osób z mniejszym doświadczeniem. Tego typu portale społecznościowe pozwalają na rozszerzanie sieci kontaktów, czerpanie informacji z grup tematycznych, a nawet umożliwiają samodzielne prowadzenie takiej grupy. Cenne jest także otrzymywanie pozytywnych rekomendacji tuż po udziale w poszczególnych projektach, ponieważ trudno jest je zgromadzić w perspektywie późniejszych kilku lat – biorąc pod uwagę choćby rotację pracowników — mówi Dorota Pisula, Kierownik Biura Karier Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.

– Warto jednak pamiętać, że nie każdy pracodawca korzysta z możliwości rozszerzenia informacji o kandydacie do pracy, dlatego informacje zawarte w CV nie powinny być podane zbyt skrótowo — dodaje.

Najczęstsze błędy w CV

Jak ognia powinniśmy wystrzegać się zbyt ogólnych podsumowań. Do jednej z najbardziej irytujących wypowiedzi należy „bardzo dobra znajomość systemu Windows”. Warto wymienić technologie, które znamy wraz z ich poziomem zaawansowania, ale nie przesadzajmy też w długich i barwnych wyjaśnieniach. Dobrym pomysłem może być przedstawienie tych wiadomości w formie graficznej.

Nie zapominajmy o tym, by podawać przykłady swoich prac. Jeśli stworzyliśmy jakąś aplikację, załączmy link, z którego rekruter będzie mógł ocenić poziom jej wykonania.

Pisząc CV pamiętajmy, by unikać mijania się z prawdą. Na rozmowie kwalifikacyjnej i tak wyjdą wszystkie nieścisłości. Najczęściej źle opisujemy poziom naszego zaawansowania w przypadku języków obcych. Zawsze starajmy się podać poziom, który dotyczy strony branżowej. Lekkość w komunikacji nieformalnej nie zawsze oznacza bowiem, że bez problemu dogadamy się z programistą z zagranicy.

Rzadko który programista umieszcza w dokumencie informacje o swoim hobby. Warto jednak o nim wspomnieć, nawet jeśli będzie bardzo nietypowe. To często właśnie te drobnostki dają dodatkowy temat do rozmów.

Na rozmowie kwalifikacyjnej jest wiele pytań i tematów do poruszenia, o hobby często rekruter nie zdąży zapytać. Może się jednak okazać, że ma podobne zainteresowania, więc podświadomie patrzy na taką osobę przychylniej — mówi Marta Zerka. –

W Hicron „sportem firmowym” stało się bieganie, jeśli więc kandydat również okaże się biegaczem, może szybciej odnaleźć się w zespole właśnie ze względu na hobby — dodaje.

Na sam koniec warto wspomnieć, by dokument zawsze podsyłać w formacie PDF. Nawet najpiękniejsze CV może sporo stracić, jeśli na innym komputerze przepadnie całe formatowanie.

Wszystkie powyższe informacje zostały ujęte w przystępnej infografice.

0
Źródło: Volvo
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.