Muszą wyłączać telefony w Soczi, by chronić się przed atakami

Igrzyska Olimpijskie to strefa cyberataków.

Igrzyska Olimpijskie są tradycyjnie areną „sportowej dyplomacji”, co nie oznacza, że kraje podejrzewane o działania szpiegowskie zaprzestają na ten czas działań wywiadowczych.

– Myślę, że Rosjanie zakładają, że tego typu wydarzenie będzie szansą dla zachodnich szpiegów, którzy mogą wejść do Rosji jako potencjalni agresorzy – powiedział Ken Geers, ambasador cyberobrony NATO. – Z tej perspektywy, Rosjanie mogą traktować z pewną podejrzliwością każdą osobę spoza Rosji i włamać się do jej komputera.

Ken Geers powiedział również, że większość zwykłych mieszkańców nie wie i nie zdaje sobie sprawy, że Soczi może stanowić hub złośliwego oprogramowania wykorzystywanego do akcji szpiegowskich.

– Wydarzenia takie jak Igrzyska w Soczi są w pewnym sensie zmaganiami między siłami wywiadowczymi – powiedział. – Każdego dnia ktoś może wplątać się w trudną sytuację.

Co ciekawe, rosyjskie prawo zezwala służbom na tego typu „monitoring”. Jak się zatem bronić? Wyłączać wszelką możliwość łączność (WiFi, Bluetooth, NFC, 3G) kiedy to tylko możliwe, a najlepiej po prostu wyjąć baterię – samo wyłączenie telefonu nie gwarantuje bezpieczeństwa.

Zdjęcie mężczyzny z telefonem pochodzi z serwisu Shutterstock