To już oficjalne: znamy nowego szefa Microsoftu!

Microsoft oficjalnie zakończył swoje poszukiwania na następcę Steve'a Ballmera. Jego stanowisko, w trybie natychmiastowym, przejmuje Satya Nadella.

Satya Nadella pracował w Microsofcie od ponad dwudziestu lat. Dołączył do tej firmy w 1992 roku, rezygnując dla niej z posady w Sun Microsystems. W Redmond objął stanowisko wiceprezesa w dziale usług online i w dziale korporacyjnym. Z czasem awansował, obejmując najwyższe stanowisko w dziale serwerów i narzędzi. To właśnie Nadella jest odpowiedzialny za tak mocną pozycję Microsoftu jeżeli chodzi o przetwarzanie w chmurze: jego dział odnotował w ubiegłym roku przychody rzędu 20,3 miliarda dolarów. Dla porównania, jak go przejmował w 2011 roku, ów dział miał raptem 16 milionów dolarów przychodów.

W tych czasach transformacji nie ma lepszej osoby do poprowadzenia Microsoftu od Satyi Nadelli. Satya udowodnił już swoje umiejętności jeżeli chodzi o bycie przywódcą, ma bogatą wiedzę inżynierską, ciekawą wizję biznesową i potrafi skłonić ludzi do współpracy. Jego wizja na temat tego, jak ludzie na całym świecie będą używać i doświadczać nowych technologii jest dokładnie tym, czego Microsoft potrzebuje w kolejnym rozdziale w jego historii innowacji i wzrostów — komentuje Bill Gates współzałożyciel Microsoftu.

Microsoft to jedna z tych rzadko spotykanych firm, która w prawdziwy sposób zrewolucjonizowała świat poprzez technologię i nie mógłbym czuć się bardziej zaszczycony, będąc wybranym na jej przywódcę. Szanse przed Microsoftem są olbrzymie, ale by je wykorzystać, musimy się skupić, działać szybciej i dalej przekształcać. Dużą częścią mojej pracy będzie przyspieszenie tempa wprowadzania na rynek naszych innowacji — twierdzi Nadella.

Nadella jest ceniony za swoją wiedzę. Jest też osobą, która najprawdopodobniej będzie kontynuowała wizję rozwoju firmy, nakreśloną przez Steve’a Ballmera, bez wprowadzania radykalnych zmian. Sceptycy krytykują go jednak za niewielkie doświadczenie na rynku konsumenckim a także brak doświadczenia w rozmowach z inwestorami.

Pomóc ma mu w tym Bill Gates. Ten ustępuje ze stanowiska dyrektora zarządu i ma wziąć bardziej aktywny udział w codziennych działaniach firmy. Ma być też doradcą i „prawą ręką” Nadelli. Nowym prezesem zarządu jest John Thompson.

0
Źródło: Microsoft
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.