Microsoft daje 100 dolarów za przesiadkę z XP na Windows 8

Przede wszystkim niestety promocja działa w przypadku jedynie droższych urządzeń, kosztujących co najmniej 599 dolarów. Nie będzie to więc rewelacyjny sposób na to, by kupić niemal za darmo tani tablet z Windows 8, "złomując" w zamian wygrzebanego z szafy starego peceta.

Wygląda na to, że koniec wsparcia dla systemu Windows XP powoduje tak dramatyczne zmiany na rynku oprogramowania komputerowego, że przestraszyły one trochę sam Microsoft. Zmiany niekoniecznie pozytywne, bo zdarzają się sytuacje, w których z systemu Windows (na rzecz Linuxa) rezygnuje administracja całego, 62-milionowego stanu albo niemiecki urząd pracy. Są to jednak historie wyjątkowe, a przez to dobrze widoczne, natomiast Bóg jeden wie (i może jeszcze Microsoft) ilu indywidualnych użytkowników również zdecydowało na podobną przesiadkę na Linuxa.

Tych ostatnich do podjęcia tak radykalnych kroków ma zniechęcić najnowsza promocja Microsoftu. Teoretycznie dość prosta i całkiem imponująca – jeśli zdecydujemy się na kupno nowego komputera (desktopa, notebooka, drogiego tabletu) z systemem Windows 8 i będzie on kosztował co najmniej 599 dolarów (ok. 1800 zł), to Microsoft zwróci nam 100 dolarów, a więc nawet niemal 17% ceny. Jedyny warunek – podczas zakupu musimy pokazać naszego starego peceta z Windows XP (bez konieczności oddawania go).

Do tej pory wszystko wygląda całkiem fajnie, jednak teraz trzeba wymienić ograniczenia:

1. Promocja trwa do 15 czerwca 2014 roku, a więc już niezbyt długo.

2. Nie każdy pecet kosztujący ponad 599 dolarów się załapuje, dotyczy to tylko wybranych modeli (lista dostępna w sklepach biorących udział w promocji, Surface się na nią nie załapał).

3. Zakupu można dokonać wyłącznie w wybranych sklepach Microsoftu na terenie Stanów Zjednoczonych i Kanady

Jeśli mamy możliwość (lub znajomego, który ma taką możliwość) zakupu komputera w Stanach Zjednoczonych, promocja wygląda całkiem interesująco. W innym przypadku… cóż, może Microsoft w Polsce również zdecyduje się na jakieś dopłaty…?

0
Źródło: microsoftstore.com
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.