Mozilla ma nowego dyrektora technicznego. I nowe priorytety.

Nowym CTO Mozilli został Andreas Gal. Poprzednio stanowisko to zajmował Brendan Eich, który nie zdążył nacieszyć się awansem na dyrektora zarządzającego. Po tym jak ujawniono, że ma zbyt konserwatywne poglądy, Eich zrezygnował i rozstał się z Mozillą.

O poglądach Gala jak na razie nic nie wiadomo. Wiadomo jednak, że nowy dyrektor techniczny Mozilli to bardzo ambitny człowiek, który na swoim koncie ma już kilka sukcesów w Mozilli, gdzie pracuje od 2008 roku.

Gal swoją pracę zaczął od napisania pierwszego w historii kompilatora JIT dla JavaScript – TraceMonkey. TraceMonkey pojawił się w Firefoxie (w wersji 3.5) na długo przed tym, jak Google udostępniło swoją przeglądarkę Chrome z silnikiem skryptowym V8. TraceMonkey sprawił,że wydajność Firefoxa wzrosła w niektórych benchmarkach nawet czterdziestokrotnie.

Za ten projekt, Gal awansował na stanowisko dyrektora do spraw badań. W nowej roli odnalazł się dosyć szybko. To dzięki niemu powstały takie projekty jak PDF.js (dzięki czemu, w Firefoxie można wyświetlać PDF-y), Shumwaya (konwerter z Flash do Javascriptu), czy Servo (silnik renderujący, który korzysta z pełni możliwości z wielordzeniowych procesorów). Po ukończeniu powyższych projektów, Gal znów awansował. Tym razem na stanowisko wiceprezesa do spraw mobilnej inżynierii.

Co ciekawe, obejmując rolę dyrektora technicznego, Gal nie rezygnuje ze swojego starego stanowiska. Oznacza to, że Mozilla zmienia swoje priorytety i skupi się bardziej na rozwoju swojego systemu mobilnego – Firefox OS. Zresztą sama firma nie robi z tego żadnej tajemnicy. Gal na swoim blogu zdążył już napisać:

Jesteśmy na krawędzi webowej rewolucji, jeśli chodzi o urządzenia mobilne. Celem Mozilli jest przyspieszenie tego procesu poprzez ciągłe przekraczanie obecnym możliwości Web-u.

0
Źródło: Mozilla
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.