Przestępcy też korzystają z dronów. Szukają hodowców trawki.

Shrobshire to jedno z najrzadziej zaludnionych hrabstw w zachodniej Anglii. Mała gęstość zaludnienia i tereny składające się w większości z pięknych, zielonych nizin to idealne warunki dla każdego hodowcy trawki. Wystarczy znaleźć sobie jakiś domek na uboczu i... mieć nadzieję, że naszej lokalizacji nie odkryje jeden z dronów, z którego korzysta lokalna mafia.

Jak widać przestępcy bardzo szybko potrafią docenić potencjał nowej policyjnej metody i szybko zacząć zaadaptować ją do swoich potrzeb.

Jak donosi lokalna gazeta jednego z miasteczek w Shrobshire – Halesowen News, w mniejszych miasteczkach położonych na peryferiach od jakiegoś czasu przybywa nielegalnych hodowli marihuany. Hodowla konopii staje się coraz bardziej popularnym „hobby” na terenie Wielkiej Brytanii i coraz więcej hodowców nie jest w żaden sposób powiązana z lokalnym środowiskiem przestępczym. Hodują studenci, hipsterzy, młode małżeństwa, itd. Lokalny światek przestępczy w Shrobshire bardzo szybko zorientował się, że takiej okazji nie powinno się przepuścić.

Jak donosi Halesowen News, jedna z grup przestępczych wpadła na pomysł wykorzystania dronów do szukania takich plantacji. Specjalne. ogrodnicze lampy wykorzystywane do oświetlania domowych hodowli konopii wydzielają bardzo dużo ciepła. Widzianego z powietrza, o ile ktoś korzysta z kamery termowizyjnej. Na przykład zamontowanej na latającym dronie. Redaktorowi Halesowen News udało się przeprowadzić krótki wywiad z członkiem grupy, który zajmuje się ich dronami.

To zdrowy układ. Przecież to nie jest tak, że korzystam z dronów, żeby sprawdzić kto ma w domu najdroższy telewizor. Szukam narkotyków, które mogę ukraść i sprzedać z zyskiem. Jeśli ktoś łamie prawo [zakładając hodowlę – przyp. red.], to spotyka mnie i moje drony — mówi przestępca. Spytany o to, w jaki sposób odbywa się spotkanie z hodowcą, mówi:

W połowie przypadków nie musimy używać przemocy, żeby zabrać zbiory. Hodowanie cannabis stało się mainstreamowe, ludzie którzy to hodują nie są gangsterami, szczególnie jeśli są z takich miejsc jak Halesowen, Cradley Heath, czy Oldbury.

Całą sprawę skomentował Tom Watson, Członek Parlamentu z West Bromwich East i przewodniczący grupy parlamentarnej, skupiającej członków wszystkich partii powołanej do zajmowania się zjawiskiem dronów. Według niego coraz większa dostępność technologii dronów pokazuje, że może być ona wykorzystywana zarówno do dobrych, jak i do złych celów.

Nie jest to żadna niespodzianka, że bardziej przedsiębiorczy przestępcy będą chcieli uzyskać przewagę w swoim półświatku korzystając z dronów. Jako społeczeństwo musimy być świadomi, że drony i ich użycie w przyszłości będą miały ogromny wpływ na nasze prawo i przepisy. (…) To najwyższy czas, aby rząd zainteresował się obawami o naszą prywatność i ludźmi, którzy „nadużywają” dronów. — mówi Watson.

Czy to oznacza, że niedługo angielscy politycy będą chcieli wprowadzić pozwolenia na korzystanie z dronów?

Źródło: Halesowen News
Close

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.