Z Samsungiem na warszawskiej Pradze

Co łączy praskie podwórka i nowoczesne aparaty cyfrowe Samsunga? Chociażby Fotospacer, który w dużej mierze zorganizowany i zrealizowany został przez... redaktorów CHIP-a.

Zaczęliśmy nietypowo, bo od wykonania zdjęcia zbiorowego. Zwykle takie zdjęcie powstawało już w trakcie Fotospaceru, ale tym razem było odwrotnie – bardzo niezwykle. Niezwykle choćby z tego względu, że tego zdjęcia nie wykonywała żadna osoba, ale sam aparat –

Samsung NX300

, sterowany za pośrednictwem Wi-Fi przez

Samsunga Galaxy Note 3

(ale wystarczyłby dowolny smartfon z Androidem).

I mała uwaga techniczna – wszystkie prezentowane poniżej zdjęcia wykonane zostały

aparatami Samsunga

– bezlusterkowcami NX300 i NX2000 oraz różnymi obiektywami, między innymi portretowym 85 mm f/1,4 i rybim okiem 10 mm f/3,5. Autorami zdjęć są Arek Uriasz i Tomek Kulas.

Wrażenia? Ogromna wygoda dla fotografa. Sterowaliśmy bez problemu prawdziwym aparatem ustawionym około 10 metrów od nas, wybierając punkt ustawienia ostrości, jakość obrazu a także to, czy zdjęcie ma pozostać w aparacie, czy też równocześnie aparat ma je przesłać na smartfona. Ponieważ wybraliśmy tę drugą opcję, nasza „zbiorówka” wylądowała też błyskawicznie na Facebooku, gdzie zaczęły od razu pojawiać się też polubienia:

Tym sposobem można by równie spokojnie zrobić całą fotorelację z wydarzenia jeszcze w trakcie jego trwania. Bez specjalnego wysiłku, bez wyciągania jakichś dodatkowych urządzeń w typu laptop, szybko i wygodnie.

Ale warto o tym wspomnieć jeszcze z innego powodu. Zdalne sterowanie do aparatów cyfrowych wiązało się do niedawna z kupnem specjalnych urządzeń, począwszy od przewodowych wężyków spustowych, aż po zaawansowane „piloty” skończywszy. Zastosowań może być wiele, chociażby ustawienie aparatu tuż przy miejscu odwiedzanym przez płochliwe ptaki i dyskretne sterowanie nim z dalszej odległości. Fajnie, że obecnie w przypadku aparatów z Wi-Fi ta opcja dostępna jest niemalże dla każdego.

Wiele aparatów Samsunga dostępnych było w kolorze białym, co zdecydowanie podobało się piękniejszej części uczestników Fotospaceru;-)

Wiele aparatów Samsunga dostępnych było w kolorze białym, co zdecydowanie podobało się piękniejszej części uczestników Fotospaceru;-)

Wyruszyliśmy! Przechodząc kolejnymi uliczkami Starej Pragi obejrzeliśmy między innymi… bunkier z czasów II wojny światowej:

Bunkier zdobyty!

Bunkier zdobyty!

Uznaliśmy, że… to świetne miejsce na mini-wykład o tworzeniu obrazów typu HDR. Bo HDR-y były właśnie jednym z kilku tematów warsztatowo-fotograficznych, jakie realizowaliśmy podczas V Fotospaceru z Samsungiem. Uczestnicy mogli też korzystać ze specjalnej, 50-procentowej zniżki na świetny polski program do HDR-ów – Machinery HDR Effects.

Pozostałe dwa tematy fotograficzne to portret w plenerze (nie tylko ludzi, ale i zwierząt) oraz architektura. Taka specyficzna, podwórkowa, praska.

Do przeprowadzenia wykładu użyliśmy… projektora. Nie, nie rozstawialiśmy mini-stanowiska z notebookiem i nie podciągaliśmy prądu z najbliższej latarni. Po prostu wyciągnęliśmy z kieszeni Philipsa PicoPix 3410 i wyświetliliśmy kilka slajdów. Gdzie? Gdziekolwiek;-) W tym przypadku na stojącym w pobliżu samochodzie:

Kilka razy wyciągaliśmy też projektor Philipsa, by pokazywać zdjęcia oglądanych fragmentów Warszawy sprzed wielu, wielu lat. Ponieważ były to stare fotografie, często w dość niskiej rozdzielczości, projektor radził sobie różnie. Przy dużym nasłonecznieniu wyraźny obraz uzyskiwaliśmy dopiero z odległości ok. 50 centymetrów od ściany budynku lub płyty chodnika, natomiast gdy wyświetliliśmy w przejściu podziemnym archiwalne zdjęcie krów pędzonych ulicą Targową, można było osiągnąć wyraźny, dobrze widoczny obraz o przekątnej rzędu 100 cali!

Okazje do wykonania wielu ciekawych zdjęć portretowych mieliśmy na Fotospacerze dwie. Za pierwszym razem miały pozować nam dwie prześliczne młode suczki – Dana i Daria. Danę onieśmieliła jednak duża liczba wycelowanych w nią obiektywów, więc to Daria mogła poczuć się niemalże jak psi celebryta;-) Drugim „portretowym” przystankiem było spotkanie z Gabrielą i Grzegorzez z Grupy Teatralnej Warszawiaki. Przy okazji wysłuchaliśmy kilku prawdziwie warszawskich szlagierów, jakie śpiewa każda szanująca się kapela podwórkowa:

Potem rozpoczęły się niesamowite praskie podwórka! Trochę się ich obawialiśmy, ale okazało się, że było naprawdę bezpiecznie i bez problemu weszliśmy wszędzie tam, gdzie planowaliśmy. Z naszej strony staraliśmy się przy tym jak najmniej przeszkadzać mieszkańcom – zarówno szkolenia fotograficzne, jak i pasjonujące opowiadania przewodniczek z Warszawskiej Fabryki Spacerów miały miejsce poza podwórkami.

Sprzęt

Do dyspozycji mieliśmy dwa dość skrajne typy aparatów Samsunga. Jedną skrajność stanowiły zaawansowane bezlusterkowce (głównie model NX300, ale również inne, np. NX2000, NX1000) wraz z dodatkowymi ciekawymi obiektywami. Do drugiej grupy należały natomiast głównie smartfony Samsung Galaxy S4 Zoom. Warto przy tym dodać, że na Fotospacery przychodzą często osoby o dość zaawansowanych umiejętnościach fotograficznych, więc reakcje na wieść, że będą fotografować smartfonami, były na początku… różne. Najciekawsze były jednak opinie wypowiadane już po pewnym czasie, kiedy padały słowa takie jak „Kurcze, ten smartfon robi lepsze zdjęcia niż mój aparat” albo „Muszę chyba wymienić własny telefon, zaraz, zaraz, kiedy kończy mi się umowa…”.

Zdjęcia wykonane przez wielu uczestników można oglądać w tej galerii (Facebook), przy czym warto podkreślić, że Fotospacery mają charakter otwarty. Dlatego oprócz dominujących Samsungów możecie też tam spotkać zdjęcia wykonane aparatami innych marek.

Plecak fotograficzny wraz z zawartością wart kilkadziesiąt tysięcy złotych...

Plecak fotograficzny wraz z zawartością wart kilkadziesiąt tysięcy złotych…

Zalet znaleźliśmy mnóstwo, natomiast jakie wady aparatów udało nam się odkryć podczas Fotospaceru? Tylko jedną – zbyt krótki czas pracy na akumulatorze. Trzeba jednak dodać, że podczas kilkugodzinnego spacerowania wielu użytkowników wykonuje powyżej tysiąca zdjęć a po drugie – jest na to sposób. Nawet jeśli nie posiadamy dodatkowego akumulatora, to wystarczy podłączyć do aparatu dowolny powerbank – aparaty Samsunga ładowane są przez złącze Micro USB

.

Samsung NX2000 podładowywany w trakcie Fotospaceru za pomocą powerbanku.

Samsung NX2000 podładowywany w trakcie Fotospaceru za pomocą powerbanku.

Podziękowania!

Przede wszystkim dziękujemy Uczestnikom! To Wy stworzyliście wspaniałą atmosferę tego Fotospaceru i to Wy wykonaliście mnóstwo pięknych, ciekawych zdjęć.

Serdecznie dziękujemy też naszym przewodniczkom z Warszawskiej Fabryki Spacerów, które z wielką pasją i równocześnie wiedzą opowiadały nam o zwiedzanych zakątkach starej Pragi – Weronice i Agnieszce!

Raz jeszcze dziękujemy też Gabrieli i Grzegorzowi z Grupy Teatralnej Warszawiaki – za wspaniałe muzykowanie i cierpliwe pozowanie;-)

Bardzo dziękuję również moim kolegom z redakcji CHIP-a, wraz z którymi zrealizowaliśmy ten Fotospacer: Tomkowi Domańskiemu, Maciejowi Gajewskiemu, Bartkowi Dramczykowi (wraz z Darią i Daną) oraz Arkowi Uriaszowi.

Przeogromnie dziękuję też naszym partnerom sprzętowym, dzięki którym udało się ten Fotospacer zrealizować, w tym przede wszystkim firmie Samsung za wypożyczenie bardzo ciekawego zestawu różnego typu aparatów i obiektywów!

Jeśli chcecie zobaczyć większą liczbę zdjęć dokumentujących V Fotospacer z Samsungiem, warto zajrzeć do tej galerii. Na naszym profilu znajdziecie też mnóstwo odsyłaczy do relacji i fotorelacji na profilach użytkowników i różnych blogach. Zapraszamy!

0
Źródło: www.fotospacery.pl
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.