Nadchodzi cała seria smartfonów „mini”

To dobra wiadomość dla tych, którym współczesne potężne smartfony z ekranami powyżej 5 cali wydają się po prostu zbyt wielkie.

Jeśli chodzi o Samsunga, sprawa jest dość prosta i łatwa do przewidzenia. Mieliśmy już model Galaxy S3 mini, po nim był również Galaxy S4 mini, więc oczywiście z dużym prawdopodobieństwem pojawi się również mniejsza wersja smartfonu Galaxy S5. Tym bardziej, że jej istnienie Samsung już częściowo potwierdził.

Jak to „częściowo”? Jakiś czas temu pojawiła się plotka, że nazwa kodowa Samsunga Galaxy S5 mini to SM-G800. I byłaby to do tej pory jedynie plotka, gdyby nie to, że ostatnio dociekliwi internetowi szperacze rzeczywiście znaleźli taki model (dokładnie SM-G800F) wyszczególniony na serwisowych stronach Samsunga w… Finlandii. Wygląda więc na to, że tego typu telefon rzeczywiście powstanie – i że będzie to właśnie Galaxy S5 mini.

Co o nim wiadomo? Tak na pewno, to zupełnie nic, ale jeśli wystarczą nam prawdopodobne dane techniczne, to sporo. Telefon ma zostać zaprezentowany już w czerwcu, wyposażony w 4,5-calowy ekran Super AMOLED 720p, 4-rdzeniowy procesor Snapdragon 400, 1,5 GB pamięci RAM, 16 GB pamięci wewnętrznej i dwa aparaty: 8 mln i 2 mln pikseli. Wspólną cechą obu Galaxy S5 ma być również odporność obudowy na wodę i kurz.

Ale smartfonów „mini” pojawi się zapewne niedługo znacznie więcej! Mocno potwierdzone są chociażby pogłoski na temat HTC One M8 mini, który prawdopodobnie nosić będzie oznaczenie HTC One mini 2. Jego parametry techniczne są bardzo zbliżone do tych, które mają charakteryzować Samsunga Galaxy S5 mini, jedynie pamięć RAM będzie miała prawdopodobnie pojemność 1 GB. HTC w wersji mini nie będzie też wyposażony w aparat „Duo”, ale klasyczny moduł pojedynczego aparatu na tylnej ściance, z matrycą o rozdzielczości 13 mln pikseli.

I na tym nie koniec. Choć nie doszło jeszcze do premiery

LG G3

(ale wiemy już niemal na pewno, jak będzie wyglądał), już mówi się o wersji mini tego smartfonu. Tak jak dwa powyższe modele, będzie on pracował pod systemem Android 4.4 KiteKat, ale dysponować ma podobno większym, 4,7-calowym ekranem. Główny, tylny aparat ma mieć rozdzielczość 8 mln pikseli.

Czy na tym zakończy się seria mini? Na pewno nie. Z pewnością doczekamy się bowiem jeszcze

Sony Xperia Z2 mini

(prawdopodobna nazwa to raczej Sony Xperia Z2 Compact), z 4,5-calowym ekranem 720p i prawdopodobnie naprawdę dobrym procesorem, aparatem (20 megapikseli?) i dużą pojemnością pamięci RAM (2 GB).

Cóż, wygląda na to, że te osoby, którym współczesne topowe smartfony wydają się po prostu zbyt wielkie, będą miały się niebawem z czego cieszyć. I jeszcze jedna ciekawostka na koniec. Jeśli podane wyżej informacje techniczne okażą się prawdziwe, to nawet wersje mini tych różnych smartfonów okażą się większe od… topowego telefonu firmy Apple, czyli wyposażonego w 4-calowy ekran iPhone’a 5s.

0
Źródło: Phonearena.com
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.