Sprzedaż Xbox One wzrosła dwukrotnie, gdy wprowadzono opcję bez Kinecta

Kinect jest niezbędny by cieszyć się pełną funkcjonalnością Xbox One - rozpoznawaniem komend głosowych czy sterowaniem gestami. Okazuje się jednak, że to, co miało stanowić nieodłączny element konsoli przedstawianej jako centrum domowej rozrywki wcale nie interesuje graczy.

W obliczu rosnącej popularności PS4 Microsoft nie miał wielkiego wyboru. Mógł iść w zaparte i pożegnać się z marzeniami o dominacji na rynku lub spuścić z tonu i zaoferować graczom alternatywę. Wystarczyło wyrzucić Kinecta z zestawu i obniżyć cenę do 399$, a więc do kwoty za jaką dostaniemy też PS4, by sprzedaż w USA w przeciągu miesiąca wzrosła dwukrotnie.

Już niedługo, dokładnie 5 września Xbox One także zadebiutuje w Polsce. Nadal nie wiadomo jednak ile konsola będzie kosztowała w naszym kraju. Pierwotnie zestaw z Kinectem miał kosztować 2199 zł, a bez kamerki 1899 zł, jednak parę dni temu polski oddział Microsoftu zaprzeczył tym informacjom i zasugerował, że to lokalni dystrybutorzy będą odpowiedzialni za końcową cenę urządzenia. Z okazji premiery w Polsce możemy jednak liczyć na promocje samych gier.

Za Kinect Sports Rival zapłacimy 169 zł, a za Forzę: Motorsport 5, Dead Rising 3 oraz Ryse: Son of Rome wraz z wydanymi do tej pory DLC- 199 zł.

0
Źródło: Venturebeat.com
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.