To flakonik perfum? Nie, to tylko nowy, obrotowy aparat Sony

Czy ta koncepcja mogłaby się sprawdzić w smartfonach?

Pomijając kwestię samego designu urządzenie zwraca na siebie uwagę ciekawym rozwiązaniem, które – zwłaszcza w dzisiejszych czasach, kiedy moda na zdjęcia z ręki przeżywa rozkwit – mogłoby sprawdzić się także w naszych smartfonach. Zazwyczaj w telefonie mamy dwie kamerki. Tylną z dość dobrym aparatem i przednią, gorszej jakości, mającej służyć w teorii głównie wideorozmowom. A gdyby tak zastosować jeden świetny aparat, który można by obracać w zależności od własnych potrzeb? Wystarczyłoby tylko przekręcić górną część urządzenia.

Na podobną koncepcję wpadł już inny producent. W Oppo N1 umieszczony został jeden jasny, 13-megapikselowy aparat, który obraca się razem z lampą błyskową. Smartfon ma trafić do sprzedaży na rynku chińskim w okolicach grudnia tego roku – wtedy też będziemy wiedzieć, jak takie rozwiązanie sprawdza się w praktyce.

Więcej szczegółów na temat swojego nowego kompaktu Sony ma ujawnić już jutro.

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News