Xnote W230SS: laptop nie tylko dla graczy

Największym problemem polskiej firmy Xnote jest to, że jeszcze nie wszyscy o niej słyszeli. Jeśli za kilka lat jakość jej produktów pozostanie taka sama, Xnote może stać się jednym z największych graczy jeśli chodzi o sprzęt dla... graczy i nie tylko.

Do testów otrzymaliśmy laptopa Xnote W320SS z 13″ matrycą IPS w następującej konfiguracji:

  • Grafika: Nvidia GeForce GTX 860M
  • Procesor: Intel Core I7-4710MQ Haswell 3,5 GHz
  • Pamięć: 8GB 1600Mhz DD3 CL11 Crucial
  • Dysk: SSD mSATA 128GB Plextor

Tutaj należy od razu zaznaczyć, że jeśli ktoś decyduje się na zakup komputera od Xnote, może (prawie) dowolnie zmieniać powyższą konfigurację. Co więcej: firma nie plombuje swoich komputerów, co oznacza, że takie rzeczy jak dołożenie kolejnej pamięci RAM, czy montaż większego dysku możemy wykonać samodzielnie, bez odsyłania komputera do serwisu, nie martwiąc się przy tym o utratę gwarancji.

W230SS to niewielkich rozmiarów laptop dla graczy. Tak jak wszystkie inne modele Xnote’a, zbudowany został w oparciu o kadłub marki Clevo (z tych samych kadłubów korzysta np firma XMG), który jest zbyt duży, żeby uznać go za ultrabooka, jednak zapewnia odpowiednią cyrkulację powietrza, co przy powyższej konfiguracji sprzętowej jest po prostu warunkiem koniecznym.

Wygląd i jakość wykonania

Pokrywa matrycy pokryta jest ciemnoszarym plastikiem, który w dotyku przypomina nieco gumę. Na jej środku znajduje się bardzo klasycznie wyglądające logo producenta. Wnętrze z kolei wykonane jest z matowego tworzywa w kolorze srebra – jedynym odcinającym się elementem wnętrza (nie licząc samej matrycy) jest czarna klawiatura z białym podświetleniem.

Nie jestem zbyt wielkim fanem klawiatur wyspowych, jeśli chodzi o sprzęt dla graczy, jednak podczas testowania W230SS nie sprawiała mi ona zbyt wielkich problemów. Klawiaturę, jak większość rzeczy, które dotyczą wyglądu maszyny Xnote’a można określić jako klasyczną – klasyczna czcionka, klasyczny skok, klasyczne, neutralne podświetlenie – to nie jest laptop, w którym prawie wszystko podświetlane jest 16 milionami kolorów. Jeśli komuś nie podoba się zbyt krzykliwy wygląd większości laptopów dla graczy, z pewnością zainteresuje się tą marką.

Kanciasta obudowa skrywa w sobie również dwa głośniki marki Onkyo, które jak na „laptopowe realia” zapewniają całkiem niezły dźwięk stereo, jednak jeśli komuś zależy na wysokiej jakości dźwięku, z pewnością podłączy do laptopa swoje słuchawki, lub zestaw głośników zewnętrznych.

Porty umieszczono na obu krawędziach obudowy. Z prawej znalazły się trzy porty USB 3.0, HDMI, VGA, RJ-45 oraz gniazdo na zasilacz. Z lewej, oprócz sporego wylotu powietrza, umieszczono gniazda audio i jeden port USB 2.0. Do tego dochodzi jeszcze czytnik kart pamięci (SD+MMC) zamontowany z przodu.

13-calowa matryca IPS, z LED-owym podświetleniem wyświetla obraz w rozdzielczości Full HD i robi to naprawdę nieźle. Jakość wyświetlanego obrazu jest niesamowita i sprawia, że momentami człowiek żałuje, że nie zdecydował się na maszynę z większym ekranem. 13-calowy laptop dla graczy (chociaż nie tylko dla nich – sprzęt Xnote’a jest popularny wśród grafików, inżynierów, architektów i… polskich wojskowych) ma tą niezwykle ważną zaletę, że jest bardzo mobilny. Bez problemu zmieści się do torby/ plecaka i bez problemu pozwoli się przetransportować z punktu A do punktu B. Wracając do domu, zawsze można podłączyć laptopa pod większy monitor. Ma to o wiele więcej sensu, niż kupowanie 17-calowego laptopa, tylko po to, żeby przez cały okres użytkowania stał u nas na biurku. W takim przypadku o wiele lepszym rozwiązaniem jest desktop, ale to temat na zupełnie inny tekst.

Wydajność

Przy takiej konfiguracji testowanie najnowszych gier na W230SS było czystą przyjemnością. W stanie spoczynku temperatury na CPU i GPU oscylowały w granicach 45 stopni Celsjusza. Po uruchomieniu Crysisa Warhead, kartę graficzną udało nam się rozgrzać do 80 stopni, temperatura na procesorze była o 10 stopni wyższa. Jeśli chodzi zaś o liczbę wyświetlanych klatek na sekundę, Crysis działał w 55-56 FPS. Ta produkcja to oczywiście jeden z najbardziej wymagających benchmarków. Takie tytuły jak Metro: Last Light, czy najnowszy Tomb Raider przekroczyły magiczną granicę 60 klatek na sekundę.

Przy takim obciążeniu dość mocno daje o sobie znać system chłodzenia, który oparty jest na jednym wentylatorze. Na szczęście narzekać możemy tylko na szum wentylatora – jeśli chodzi o kwestię nagrzewania się obudowy, to kadłubek Clevo zaprojektowany jest w taki sposób, aby wzrost temperatury nie sprawiał użytkownikowi żadnych problemów. W skrócie: W230SS nie poparzy Wam palców, ale potrafi być głośny.

Kolejną mocną stroną urządzenia jest jego czas pracy na baterii. Przy podświetleniu matrycy ustawionym na 50%, akumulator o pojemności 4800 mAh pozwala na 5 godzin surfowania po Sieci. Jeśli chodzi o granie, to nie jest już tak wspaniale. Przy 100% podświetleniu matrycy, w Tomb Raidera udało mi się pograć 2 godziny i 10 minut, zanim zmuszony byłem podłączyć zasilacz do laptopa.

Podsumowanie

Laptopy Xnote to świetny sprzęt od polskiego producenta, który bez problemu może konkurować z największymi producentami komputerów dla graczy. Dzięki temu, że firma nie produkuje (jeszcze) swoich laptopów masowo, jest w stanie sprawdzić każdy składany zestaw z osobna.

Do tego brak plomb na obudowie, możliwość samodzielnej rozbudowy oraz zmiany konfiguracji zamawianego laptopa powinny ucieszyć wszystkich, którzy poszukują niestandardowych konfiguracji. Zresztą W230SS jest tego najlepszym przykładem – na próżno szukać takiej konfiguracji zamkniętej w 13″ obudowie u konkurencji.

Kolejną rzeczą, która bardzo mi się spodobała to klasyczny wygląd Xnote’ów. Krzykliwy design laptopów dla graczy bywa (delikatnie rzecz ujmując) męczący. W przypadku zakupu sprzętu marki Xnote, użytkownik otrzymuje klasyczny wygląd – po wieczorze spędzonym z ulubioną grą, komputer można schować do torby i rano zabrać do pracy.

Nie obraziłbym się, gdyby w nowszych modelach Xnote’ów pojawił się wydajniejszy (cichszy) układ chłodzenia, lepsze głośniki i inna klawiatura. Jaka? Nie mam pojęcia, wiem za to, że taki sprzęt zasługuje na coś lepszego. Granie na tym 13-calowym potworku sprawia ogromną frajdę, którą psuje typowo „biurowa” klawiatura. Nie jest to oczywiście ogromny minus – po prostu nie jestem do niej przekonany.

Jeśli chodzi o wydajność sprzętową i czas pracy na baterii, to w tym rozmiarze nie miałem w rękach nic lepszego.

Specyfikacja:

  • Matryca: 13,3″IPS, matowa, Full HD
  • Procesor:Intel Core I7-4710MQ Haswell 3,5 GHz
  • Pamięć RAM:8GB 1600Mhz DD3 CL11 Crucial
  • Zintegrowane GPU: Intel HD Graphics 4600
  • Dedykowane GPU:Nvidia GeForce GTX 860M
  • Dysk twardy:SSD mSATA 128GB Plextor
  • Pojemność baterii: 4800 mAh
  • Waga: 2000g
  • Wymiary: 32 x 330 x 227 mm
  • System operacyjny: Windows 8 64-bit

Jeśli chcielibyście zapoznać się z ofertą Xnote, najlepiej zrobić to na ich oficjalnej stronie: http://www.xnote.pl/ w przypadku wątpliwości, dzwońcie na Infolinię. Nie boją się trudnych pytań od klientów.

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.