To monitor, czy telewizor?

Model Philips BDM4065UC wyposażony został w matrycę VA z 8-bitową głębią koloru. Dzięki zastosowaniu czterokrotnie wyższej rozdzielczości w porównaniu do Full HD użytkownicy mogą cieszyć się szczegółowym obrazem o wysokim poziomie ostrości.

40-calowy monitor 4K sprawdzi się zarówno w użytku domowym, jak i w pracy profesjonalisty. Fotografowie lub graficy będą mogli w łatwy sposób dostrzec detale oraz docenią szerokie kąty widzenia i wierne odwzorowanie barw, którymi chwali się Philips opisując nam swój produkt.

Dodatkowym atutem jest możliwość działania na wielu oknach. Opcja Multiview pozwala podzielić ekran na cztery obszary i wyświetlać na każdym z nich jednocześnie obraz w Full HD. Dla finansisty mogą to być różne zestawienia rynkowe, a dla projektanta cztery różne widoki skomplikowanych projektów CAD-CAM. Producent zadbał również o atrakcyjny design monitora, stosując bardzo cienką ramkę.

„Nowy UltraClear UHD to wyróżniający się produkt w naszej linii monitorów 4K. Ogromna powierzchnia robocza i wysoka szczegółowość obrazu to cechy, dzięki którym monitor sprawdzi się w szerokim spektrum zastosowań. Nadaje się zarówno do pracy przy skomplikowanych aplikacjach finansowych, projektach graficznych, jak również do grania czy wyświetlania filmów w rozdzielczości Ultra HD” – mówi Thomas Schade, wiceprezes MMD w Europie.

Monitor Philips BDM4065UC wyposażono w złącze DisplayPort w wersji 1.2, mini DisplayPort, HDMI 1.4, D-Sub (VGA) oraz cztery porty USB 3.0. Użytkownicy urządzeń mobilnych mogą również cieszyć się obrazem na dużym ekranie dzięki zastosowaniu interfejsu MHL. Pozwala to na podłączenie smartfona lub tabletu za pomocą złącza Mobile High Definition Link – warto podkreślić, że po podpięciu urządzenie jest jednocześnie ładowane.

Sugerowana przez producenta cena detaliczna monitora Philips BDM4065UC wynosi 2899 zł brutto. Urządzenie objęte jest trzyletnią gwarancją producenta w systemie door-to-door.

0
Źródło: MMD
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.