Amerykańskie i brytyjskie służby mają pełny dostęp do naszych kart SIM

Kolejną aferę, ukrytą w stercie dokumentów wyniesionych przez Snowdena z NSA znalazł portal The Intercept. Z opublikowanego przez nich tekstu wynika, że w 2010 roku amerykańska NSA i Brytyjska Centrala Łączności Rządowej (GCHQ) połączyły siły, aby włamać się do systemów komputerowych należących do największych producentów kart SIM na Świecie.

Służby włamały się m.in. do firmy Gemalto, która produkuje rocznie ok 2 miliardy kart SIM, z których korzystają operatorzy z całego Świata, w tym takie sieci jak T-Mobile, AT&T i Verizon. Agenci NSA i GCHQ wykradły kody dostępu, dzięki którym karty SIM logują się do sieci i szyfrują dane dotyczące naszych rozmów, wiadomości tekstowych i przesyłania danych.

Dzięki posiadaniu tych kodów dostępu, służby wywiadowcze są w stanie podsłuchiwać dowolnego użytkownika telefonu, bez konieczności zwracania się o pomoc do jego operatora, lub lokalnych służb specjalnych.

Wygląda na to, że amerykańskie i brytyjskie służby specjalne mogą pochwalić się bardzo szerokim wachlarzem sposobów podsłuchiwania obywateli większości krajów Świata. Backdoory montowane w urządzeniach sieciowych, instalowane w oprogramowaniu, kody do kart SIM, czy inwigilacja graczy World of Warcraft – tak wyglądają metody dzisiejszych szpiegów. Ciekawe, co jeszcze kryją w sobie dokumenty wyniesione z NSA przez Snowdena?

0
Źródło: Ars Technica
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.