Cała historia aparatów w telefonach Samsunga

Dlaczego to akurat Samsung zdecydował się na przygotowanie tego typu infografiki? Cóż, koreański producent ma w zanadrzu kilka dość mocnych argumentów, stanowiących odpowiedź na to pytanie.

Kiedy któremuś z Europejczyków zaproponujemy grę w skojarzenia i rzucimy hasło: fotografia cyfrowa w telefonach komórkowych, to prawdopodobnie uzyskamy prostą odpowiedź: Nokia. Z naszej perspektywy rzeczywiście wyglądało to tak, jakby właśnie Nokia przekraczała kolejne kamienie milowe w historii rozwoju mobilnej fotografii cyfrowej, ale warto jednak mieć świadomość, że wiele rzeczy tak naprawdę już wcześniej działo się na dalekim wschodzie – na rynkach w Korei Południowei i Japonii.

Prosty przykład: za pierwszy telefon komórkowy z wbudowanym aparatem cyfrowym powszechnie uważa się Samsunga SCH-V200, choć niektórzy wolą przyznać ten tytuł pokazanemu później, choć w tym samym 2000 roku Sharpowi J-SH04. A Nokia? W tamtych latach można było co najwyżej odpowiedzieć pytaniem: jaka Nokia? Na świetną Nokię 7650 musieliśmy poczekać do 2002 roku.

Historia przedstawiona na poniższej infografice pisana jest oczywiście z perspektywy Samsunga i ma dowieść nade wszystko innowacyjności i przodującej roli koreańskiego producenta, ale uczciwie rzecz biorąc, rzeczywiście w wielu przypadkach jest to historia, z której naprawdę można być dumnym. 2002 – pierwszy telefon z obracanym aparatem do selfików, 2003 – telefon z aparatem i ruchomym wyświetlaczem, 2004 – i tak dalej…

A wszystko to po to, by doprowadzić do funkcji „szerokiego selfie”, wprowadzonej już w Galaxy Note 4, ale obecnie szeroko reklamowanej w nowych smartfonach z serii Galaxy A. Rzeczywiście, działa to naprawdę dobrze – miałem okazję wypróbować tę funkcję w praktyce. Ale czy to naprawdę kolejny „krok milowy” w historii mobilnej fotografii cyfrowej?

Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.