iTraq pomoże Ci odszukać zgubione rzeczy bez GPS i Bluetooth

Wraz z rozwojem ubieralnych technologii powstało wiele gadżetów, które zbierając dane z otoczenia dostarczają użytkownikowi przydatnych informacji na temat lokalizacji. Najczęściej opierają się one na dwóch systemach komunikacji - GPS lub Bluetooth. Ponieważ każda z tych opcji ma tyleż wad co zalet pewien startup z Indiegogo postanowił stworzyć coś innego.

iTraq to niewielkie urządzenie przypominające wyglądem i wielkością kartę kredytową. Posiada wbudowaną kartę SIM oraz baterię pozwalającą na trzy lata pracy. Wystarczy przypiąć ją do rzeczy, którą chcemy zabezpieczyć – samochodu, portfela, kluczy itp., a dzięki dedykowanej aplikacji będziemy mogli ją śledzić na mapie z każdego punktu na świecie.

iTraq nie korzysta jednak ani z modułu GPS, ani z Bluetooth, lecz z zasięgu GSM. Lokalizacja określana jest zatem na podstawie połączeń z wieżami przekaźnikowymi. Oczywiście nie jest to tak dokładny pomiar jak w przypadku powyższych technologii, ale i tak wskazany obszar powinien nam mocno pomóc w odszukaniu zagubionej rzeczy. Zalety iTraqa są oczywiste – nie ponosimy żadnych kosztów transferu (producent zapewnia kartę SIM, której użytkowanie jest niejako już wliczone w cenę urządzenia), nie musimy martwić się o to, że lokalizator przestanie działać w wyniku rozładowania, a jego zasięg ma charakter globalny.

Kampania na Indiegogo zakończyła się sporym powodzeniem. Urządzenie dalej można zamówić tam w przedsprzedaży za cenę 49 dolarów/szt lub 139 dolarów/3 szt.

0
Źródło: Indiegogo.com
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.