Część dysków SSD może tracić dane już po kilku dniach!

Wniosek ogólny - w tym przypadku nie opłaca się oszczędzać.

O zaletach nośników typu Solid-state drive (SSD) nie trzeba już chyba przekonywać nikogo. Są szybkie, energooszczędne i wytrzymałe na przeciążenia mechaniczne, które zniszczyłyby większość pracujących dysków magnetycznych. Ale mają też swoje wady.

Jak zbadali eksperci z zajmującego się bezpieczeństwem danych serwisu KoreLogic, przy zachowaniu optymalnych warunków przechowywania dobrej klasy dyski SSD w sposób bezpieczny zachowują dane przez około 2 lata, oczywiście w sytuacji, gdy są odłączone od zasilania. W takich samych, optymalnych warunkach odłączenie zasilania od tanich dysków SSD „z najniższej półki” powodowało, że zaczynały one tracić dane już po około 4 miesiącach.

Ale co się stanie, jeśli optymalne warunki przechowywania zmienimy na warunki trudne? Już zmiana temperatury zewnętrznej o kilka stopni Celsjusza (z 25 stopni na 30 stopni) powoduje, że czas bezpiecznego przechowywania danych nawet wysokiej klasy nośników skraca się o połowę! Z tym że połowa wzięta z okresu dwóch lat to nadal przynajmniej rok, natomiast połowa liczona z czterech miesięcy zmienia się w naprawdę krótki, 2-miesięczny okres bezpiecznego przechowywania danych.

Warto dodać, że powyższe dane dotyczą wyników uśrednionych. Jeśli mamy pecha i zostawimy laptopa z dyskiem SSD na nasłonecznionym parapecie, to wracając już po miesiącu wakacyjnych wojaży możemy się mocno zdziwić. Po uruchomieniu może się bowiem pojawić komunikat, że dysk wymaga skanowania z powodu pojawienia się dużej liczby błędów lub nawet nie zostanie rozpoznany jako dysk systemowy. To nie żart – niektóre egzemplarze testowane przez ekspertów z KoreLogic traciły dane już po tygodniu od momentu odłączenia zasilania.

Powiązane treści:

Jaki dysk SSD wybrać?

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News