Gospodarka 4.0 – czego możemy spodziewać się po czwartej rewolucji przemysłowej?

Po epoce maszyn parowych, seryjnej produkcji i robotyki nadchodzi kolejna rewolucja przemysłowa. W Niemczech program Industry 4.0 zostanie wprowadzony do 2025 roku. Na czym będzie on polegał i jak wpłynie na rozwój gospodarki?
Lean management to jedna z koncepcji zarządzania przedsiębiorstwem, w której eliminuje się czynności, które wykonywane są przy tworzeniu produktu lub usługi, a które nie dodają im wartości np. przenoszenie materiałów z miejsca na miejsce, czy długie okresy bezczynności maszyn. Dzięki zastosowaniu nowych technologii możliwe jest takie zintegrowanie łańcucha produkcji, jakie wcześniej było nieosiągalne.
Zobaczmy na przykładzie fabryki Bosha jak działa taki system. W fabryce produkowane są wtryskiwacze do silników diesla. Między maszynami, w miejscu zwanym „supermarketem”, stoi 8 wózków, w każdym po 8 skrzynek, w każdej 40 komponentów – łącznie 2560 sztuk, każda zaopatrzona w osobny chip. Kiedy pracownik zabiera jeden z wózków, urządzenie odczytujące rejestruje wszystkie komponenty opuszczające „supermarket” i przekazuje informację do podmontażu o zapotrzebowaniu na nowe. Na każdym etapie łańcucha wytwarzania proces przebiega analogicznie – produkuje się i dostarcza tylko tyle, ile potrzeba w kolejnym. Chipy pozwalają śledzić całą drogę komponentów, a następnie gotowych produktów i dostosować takt produkcji dokładnie do poziomu zamówień. Dzięki temu efektywność logistyki w fabryce Bosha wzrosła o 10%.
Taki system rozszerzyć można nawet dalej – od dostawcy surowców po odbiorcę produktu. Przykładowo kiedy w fabryce Opla otwierana jest skrzynia z wtryskiwaczami, zakłady Boscha dokładnie w tym samym momencie otrzymują informację o zapotrzebowaniu na kolejne. Z kolei informacja o zużyciu konkretnych komponentów i surowców u Boscha jest natychmiast przekazywana do odpowiednich dostawców. Dzięki temu nie tworzą się niepotrzebne zapasy i łatwiej kontrolować cały przebieg produkcji. Warunek jest jeden – komunikacja między maszynami, fabrykami i produktami musi odbywać się w czasie rzeczywistym.
Przyszłość gospodarki to jednak nie tylko produkcja krótkich serii, dostosowanych do aktualnych potrzeb rynku, lecz nawet produktów spersonalizowanych, konfigurowanych w niemal dowolnej liczbie wariantów na życzenie konsumenta. Jest to możliwe dzięki zastosowaniu w produkcji systemów cyber-fizycznych (CPS), czyli sieci elementów obliczeniowych całkowicie kontrolujących proces. Dzięki temu każdy produkt może być wytwarzany zgodnie z własnym chipem, na którym zapisywane są wszystkie informacje począwszy od momentu wpłynięcia zamówienia i pozostającą z nim przez cały cykl życia – aż do recyklingu.
W przemyśle niemieckim takie elementy programu Industry 4.0 zostaną wprowadzone w życie do 2025 roku.
0
Źródło: Volvo
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.