Poradnik: Stary notebook z nowym wyposażeniem

Pokażemy, co da się osiągnąć i jak będzie działać nasz wysłużony komputer po modernizacji.

Zaledwie dwa, trzy lata wystarczą, by nowy notebook zmienił się w przestarzałą, powolną maszynę. Z upływem czasu laptop uruchamia się coraz wolniej, nie potrafi wykorzystać szybkości ani zasięgu nowego rutera WLAN w standardzie 802.11ac, a interfejs USB 2.0 staje się irytującym wąskim gardłem podczas przenoszenia danych. Notebooki, w odróżnieniu od komputerów stacjonarnych, nie zostały opracowane z myślą o rozbudowie. Wielu użytkowników godzi się z ich drobnymi mankamentami utrudniającymi pracę i zabawę, jednak w pewnym momencie poddają się i kupują nowy komputer. A przecież bez trudu można zmodernizować wiele elementów starego notebooka. Podłączenie do notebooka ExpressCard wyposażonej w złącza USB 3.0 nie wymaga nawet otwierania obudowy komputera. Równie łatwo wymienimy powolny dysk twardy na szybszy SATA SSD. Nie inaczej będzie w przypadku pamięci RAM: jej wymiana jest prosta, a sprawna praca systemu wynagrodzi nam poniesione wydatki.

Trudniejsze będzie dotarcie do slotu Mini PCI-Express. Zabieg taki okaże się konieczny, jeśli oprócz wymiany dysku twardego chcemy również wyposażyć notebook w dodatkowy nośnik SSD mSATA lub zamierzamy zastąpić wbudowaną kartę WLAN nowszym modelem. Do złącza Mini PCI-Express możemy też podłączyć dekoder HD Broadcomu. Umożliwi on płynne odtwarzanie filmów HD, bez obciążania procesora i drenowania akumulatora.
Wszystkie wymienione powyżej etapy rozbudowy notebooka przejdziemy, wykorzystując tylko jedno narzędzie – śrubokręt krzyżakowy. Sporo zapłacimy i będziemy musieli improwizować, jeśli zdecydujemy się na wbudowanie w wąską obudowę ramki ekranu notebooka dodatkowej anteny WLAN. W tym zadaniu przeszkodę stanowi brak wolnej przestrzeni wokół ekranu oraz wymagająca manualnych umiejętności metoda otwierania ramki.

Notebook: rozbudowa z ograniczeniami

Modernizacja notebooka przebiega inaczej niż w przypadku PC. Nie możemy wymienić płyty głównej ani karty graficznej. Procesor zastąpimy tylko wybranymi modelami, które muszą być kompatybilne z płytą główną, jak też z systemem chłodzenia. Nie bez znaczenia są nasze umiejętności: podczas wymiany bazowych komponentów musimy najczęściej zdemontować płytę główną laptopa.

Montaż karty USB 3.0

Kiepski interfejs USB 2.0 daje się we znaki szczególnie podczas kopiowania dużych plików. Jeśli nasz notebook jest wyposażony w złącze ExpressCard, dobudowanie portów USB 3.0 nie stanowi problemu. Wystarczy kupić kartę ExpressCard USB 3.0 za ok. 50 zł. Warto zdecydować się na cieńsze, 34-milimetrowe karty, które pasują zarówno do slotów ExpressCard 34-milimetrowych, jak i złączy 54-milimetrowych. Aby urządzenie działało poprawnie, musimy zadbać o zainstalowanie odpowiednich sterowników, które znajdziemy na stronie WWW producenta.

2) Rozbudowa pamięci RAM

Jeśli nasz notebook jest zaopatrzony w 4 GB lub mniej pamięci RAM, warto rozważyć zakup modułów o łącznej pojemości 8 GB. Pojemność wbudowanej pamięci RAM sprawdzimy za pomocą narzędzia CPU-Z, które znajdziemy na stronie www.cpuid.com. Po zainstalowaniu i uruchomieniu aplikacji przechodzimy na zakładkę »Memory« i sprawdzamy informację wyświetloną w polu »Size«. Na zakładce »SPD« sprawdzimy, które ze slotów są wolne. Na podstawie tych informacji kupujemy odpowiednią liczbę modułów SODIMM o identycznych parametrach (np. 2x 4 GB DDR3-1333). W celu rozbudowy pamięci otwieramy klapkę znajdującą się w dolnej części obudowy. Naciskamy oba zatrzaski umieszczone z boku modułów RAM i wyjmujemy kości pamięci. Następnie wsuwamy w kolejne sloty nowe moduły RAM.

3) Montaż dysku SATA SSD

W notebookach z dyskiem twardym SATA wymiana nośnika na SSD w największym stopniu poprawi wydajność pracy komputera. System operacyjny i aplikacje uruchamiają się znacznie szybciej z nośnika flash, a na rynku pojawia się coraz więcej urządzeń tego typu łączących dużą pojemność, dobrą wydajność i rozsądną cenę, takich jak Plextor M6. Otwieramy ochronną pokrywę i wyciągamy urządzenie z komputera. Zapamiętujemy, w jakiej pozycji znajdowały się elementy mocujące, a następnie zdejmujemy je (zdjęcie 3a). Nowy dysk montujemy tak, żeby był podłączony do notebooka jak stary dysk twardy (obrazek 3b). Dla uzyskania optymalnej wydajności instalujemy system operacyjny od nowa na SSD. Najlepiej od razu kupić wraz z SSD zewnętrzną obudowę USB na 2,5-calowe napędy i zamontować w niej dysk twardy, który wyjęliśmy z notebooka.

4) Dodatkowy dysk mSATA SSD

Niektóre notebooki zostały wyposażone w kilka slotów Mini PCl-E. Złącza Mini PCI-E są najczęściej ulokowane albo pod spodem notebooka, albo pod klawiaturą. Dostaniemy się do nich, odkręcając śrubki umieszczone na dolnej części obudowy. W nowszych komputerach złącza Mini PCI-E są kompatybilne z SSD mSATA, co najłatwiej sprawdzić, wpisując w wyszukiwarkę nazwę i model swojego notebooka i dodając słowo „mSATA”. Jeśli nasz notebook współpracuje z mSATA, możemy dołączyć SSD obok już zamontowanego dysku twardego. Podłączamy nośnik danych do wolnego złącza i zabezpieczamy śrubką. Na SSD instalujemy system operacyjny i programy, a dysk twardy wykorzystujemy jako miejsce na filmy, zdjęcia i muzykę. Wydajność mSATA SSD jest porównywalna z efektywnością nośników SATA. Nowy dysk SSD ustawiamy w BIOS-ie jako napęd, z którego będzie uruchamiany notebook.

5) Filmy HD z akceleracją

Jeśli nasz notebook nie odtwarza płynnie filmów HD lub gdy w trakcie ich oglądania dostrzegamy wysokie obciążenie CPU, objawiające się zawodzeniem wentylatora i krótkim czasem pracy na baterii, wówczas idealnym wyposażeniem dodatkowym dla starego notebooka jest akcelerator HD. Najnowsza wersja Broadcom Crystal HD BCM-70015 przyspieszy również odtwarzanie filmów Flash w rozdzielczościach HD. Za urządzenie musimy zapłacić ok. 200 zł. Montujemy moduł dekodera filmów podobnie jak mSATA SSD w naszym notebooku. Musimy też pobrać sterowniki ze strony broadcom.com/support/crystal_hd i zainstalować wersje 32- oraz 64-bitową. Windows Media Player korzysta z akceleratora automatycznie. W przypadku Media Player Classic Home Cinema wymu-

szamy wykorzystanie dekodera filmów, wybierając z menu »Widok | Ustawienia | Filtry zewnętrzne | Dodaj filtr | Broadcom Video Decoder | OK«. Zaznaczamy pole przy »Preferuj«. W celu odtwarzania

filmów HD Flash musimy zadbać o zainstalowanie najnowszego Adobe Flash Playera. Aby sprawdzić, czy dekoder HD działa, trzeba uruchomić narzędzie »DTSinfo.exe«.

6) Wymiana karty WLAN

Jeśli odbiór sygnału WLAN jest słabą stroną naszego notebooka, powinniśmy wbudować lepszą kartę WLAN, np. Intel AC 7260 za ok. 120 zł, jeden z najnowszych i najbardziej wydajnych modułów sieci bezprzewodowych. Ważne, żeby zapamiętać jeszcze przed wymianą starej karty (zobacz krok 4), jak anteny są połączone z modułem WLAN. Wstawiamy nową kartę i dokładnie tak jak poprzednio podłączamy anteny. Jeżeli nasz notebook ma pojedynczą wtyczkę antenową, objaśniamy w kolejnym punkcie, jak poprawić odbiór WLAN.

7) Dodatkowa antena WLAN

Zdarza się, że notebook jest wyposażony w pojedynczą antenę lub jego anteny nie obsługują pasma 5 GHz, a tym samym trybu AC. W takiej sytuacji nieustraszeni majsterkowicze mogą samodzielnie dobudować anteny WLAN. Odpowiednie anteny WLAN odnajdziemy, wpisując w wyszukiwarkę frazę „antena WLAN notebook”. Musimy zwrócić uwagę na to, czy obsługują one pasma 2,4 GHz i 5 GHz. Optymalnym miejscem do montażu anten WLAN jest górna pokrywa notebooka, za ekranem. Gdy notebook jest otwarty, anteny znajdują się w najwyżej położonym miejscu. Żeby otworzyć ramkę ekranu, w przypadku Lenovo X201 musimy odkręcić trzy śrubki znajdujące się w dolnym rogu, a następnie odgiąć zatrzaski i odkręcić ekran od pokrywy. Przy otwartym notebooku odchylimy wyświetlacz wystarczająco mocno, by swobodnie przykleić anteny, bez odłączania delikatnego okablowania ekranu. Anteny lokujemytak, żeby jedna była umieszczona pionowo, a druga poziomo. Nowe kable antenowe prowadzimy wzdłuż dotychczasowych kabli z pokrywy ekranu i podłączamy do karty WLAN w obudowie. To często żmudna i wymagająca precyzji praca. Po ingerencji w wyposażenie starego notebooka odetchniemy – zmodernizowana maszyna posłuży nam przez kolejne kilka lat.

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News