Netflix przyznaje, że firmie bardzo pomogli piraci

Chyba jeszcze żadna firma nie przyznawała tak otwarcie, że piractwo internetowe pomogło jej odnieść sukces. Netflix jest tutaj wyjątkiem. CEO firmy, Reed Hastings twierdzi, że piractwo internetowe nauczyło ludzi oglądać ich ulubione seriale i filmy za pośrednictwem urządzeń podłączonych do Sieci, zamiast zasiadać o określonej godzinie przed telewizorem.

Tak „wychowanych” użytkowników o wiele łatwiej było przejąć firmie Netflix, która oferuje legalną, bardzo wygodną usługę, która w dodatku nie jest wcale taka droga. Oglądanie seriali na Netflixie jest po prostu łatwiejsze, niż korzystanie z torrentów.

Oprócz tego, Hastings otwarcie przyznaje się do tego, że najpopularniejsze strony z torrentami seriali i filmów TV działają lepiej niż jakiekolwiek ratingi telewizyjne. Wystarczy odwiedzić Zatokę Piratów, lub inne nielegalne źródło, sprawdzić 10-20 najpopularniejszych seriali i można zacząć negocjacje z ich producentami na temat wprowadzenia ich na swoją legalną platformę.

Nietypowe podejście Netflix do nielegalnych działań w Sieci pojawia się również, jeśli chodzi o kwestię korzystania z serwerów VPN, dzięki którym można obejść blokady regionalne i np. z naszego kraju uzyskać dostęp do usługi Netflix. Hastings zamiast takie działania potępiać, gorąco je wspiera i namawia do masowego korzystania z VPN’ów. W końcu im więcej użytkowników płaci abonament, tym większy zysk.

0
Źródło: Extremetech
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.