Poradnik: Długie życie SSD i HDD

Awaria dysku twardego czy dysku SSD to zawsze pech. Sprzęt można wymienić, ale utraconych danych nic nie przywróci. Co można zrobić, by ochronić najcenniejsze pliki?

Każdy dysk twardy czy dysk SSD ulegnie kiedyś awarii. Pytanie tylko, jak długa jest żywotność tych urządzeń. Poszukując odpowiedzi, warto odwołać się do doświadczeń tych, którzy mogą ocenić faktyczną żywotność pamięci masowych. Eksperci jednego z dostawców rozwiązań backupu w chmurze – firmy BackBlaze – opublikowali wyniki badań statystycznych dotyczących dysków. BackBlaze przechowuje w swojej chmurze kopie zapasowe dysków należących do 25 tysięcy użytkowników, z których każdy dysponuje dyskiem o pojemności od 1 do 4 TB. W ciągu czterech lat pracy serwerów BackBlaze około 20 proc. użytkowników przywracało dane ze swoich kopii, na nowe dyski. Inne szacunki sugerują średnią żywotność dysków twardych na poziomie około sześciu lat.

Ostatnio daje się zaobserwować nieznaczny wzrost awarii tych urządzeń w ciągu pierwszych 18 miesięcy ich działania wskutek wad produkcyjnych. Jeżeli dane urządzenie jest pozbawione wad produkcyjnych, to przez pierwsze trzy lata ryzyko awarii jest bardzo małe (statystycznie). Jednak wraz z rozpoczęciem czwartego roku eksploatacji liczba awarii wzrasta. Analiza BackBlaze nie wykazuje istotnych różnic pomiędzy tanimi dyskami konsumenckimi a droższymi modelami – o ile mówimy o typowych zastosowaniach domowych. Potencjał droższych dysków i ich zdolność do pracy ciągłej (np. w serwerach) w komputerze domowym pozostają niewykorzystane. W komputerze domowym potencjalnie groźniejsze jest częstsze włączanie i wyłączanie zasilania. Nie zaobserwowano też wyraźnych różnic pomiędzy markami poszczególnych dysków. Nie ma znaczenia, czy korzystasz z dysku WD, Seagate, Hitachi (teraz Toshiba) – każdego z nich statystycznie cechowała podobna kondycja i każdy z nich kiedyś się zepsuje.

Inne czynniki decydują o żywotności dysków SSD. To urządzenia pozbawione obciążeń mechanicznych. Tu mamy układy pamięci flash. Częstość włączania i wyłączania (skoki napięcia i nieregularności w przepływie prądu) mogą mieć pewne znaczenie, ale decydującym czynnikiem okazuje się ograniczona dla pamięci półprzewodnikowych liczba cykli odczytu/zapisu. Statystyka nie faworyzuje tu żadnej technologii. Nie da się udowodnić, że komórki pamięci dysku SSD odmówią posłuszeństwa szybciej niż mechanika tradycyjnego dysku twardego. Najczęstszą przyczyną awarii dysków SSD nie jest koniec życia komórek pamięci, lecz usterka wyrafinowanego kontrolera wbudowanego w elektronikę tych urządzeń. Można samodzielnie zadbać o kondycję dysków i regularnie prowadzić działania konserwacyjne mające przedłużyć ich żywotność. Czynności konserwacyjne w przypadku dysków HDD i SSD bywają różne: to, co dla tradycyjnych dysków okazuje się korzystne, dla SSD może oznaczać niepotrzebne przyśpieszenie zużycia komórek pamięci flash. Pamiętajmy, że bez względu dbałość o kondycję „twardzieli” zawsze warto wykonać backup danych.

Prawidłowa instalacja HDD

1. Poprawne dopasowanie

Dawniej większość dysków twardych wymagała montażu w pozycji poziomej, co wynikało stąd, że użyte w tych urządzeniach łożyska kulkowe spełniały swoje zadanie tylko w tym położeniu. Dyski produkowane od 2000 roku są już wyposażane w układy łożyskujące pracujące optymalnie niezależnie od orientacji i położenia. W praktyce większość ekspertów zaleca jednak, by dysk pracował w położeniu poziomym lub pionowym, ale nie np. skośnym.

2. Bezpieczne mocowanie

W zależności do typu obudowy spotyka się różne rodzaje mocowania: kołki szybkiego montażu, tradycyjne użycie metalowych śrub w ramie oraz – najlepsze naszym zdaniem rozwiązanie – montaż na ramie z izolacją drgań dzięki gumowym tłumikom. W przypadku zastosowania śrub nie warto oszczędzać. Teoretycznie dysk można ustabilizować już dwoma śrubami, ale lepiej posłużyć się czterema, co zminimalizuje ewentualne drgania, które mogłyby negatywnie wpływać na pracę głowicy i silnik silnika obrotowego talerzy dysku.

3. Dbałość o temperaturę

Analizy Google’a i BackBlaze’a wykazały, że nieznacznie wyższa temperatura pracy (jednak wciąż w dopuszczalnych granicach) nie wpływa niekorzystnie na działanie elektroniki. Czym innym są jednak serwery w klimatyzowanych centrach danych, a czym innym kiepsko wentylowany pecet w dusznym pomieszczeniu. W przypadku montowania dwóch dysków blisko siebie (jeden nad drugim) temperatura urządzeń może osiągać wartości niebezpieczne dla żywotności sprzętu i integralności zapisanych danych (patrz grafika termowizyjna 3a). Zalecanym rozwiązaniem jest taki montaż dysków, by pomiędzy nimi zachowany był odstęp równy co najmniej wysokości jednego dysku, co zapewni odpowiedni przepływ powietrza (3b).

W przypadku gdy wewnątrz obudowy komputera planujesz zainstalować trzy i więcej dysków, obowiązkowym elementem wyposażenia musi być dodatkowy wentylator chłodzący podsystem dyskowy. Dyski półprzewodnikowe również są wrażliwe na wysoką temperaturę (np. Samsung dla swoich dysków SSD zaleca, by temperatura pracy nie przekraczała 70°C) – ta bowiem sprzyja degradacji komórek pamięci.

4. Unikanie wstrząsów

Jedną z częstszych przyczyn awarii dysków zewnętrznych są nadmierne wstrząsy. Przypadkowe zrzucenie dysku zewnętrznego z biurka na podłogę może zakończyć żywot urządzenia. Wewnątrz dysków zewnętrznych montowane są praktycznie te same urządzenia co wewnątrz komputerów. Zaprojektowano je do pracy przede wszystkim w trybie stacjonarnym i kiepsko radzą sobie one z większymi wstrząsami. Głowica przeciętnego dysku twardego unosi się zaledwie 5 nm (nanometrów) nad powierzchnią obracającego się talerza. Mimo stosowania wyrafinowanych metod amortyzowania w razie silniejszego uderzenia o uszkodzenie nietrudno. Więc bez względu na to, czy korzystamy z dysków zewnętrznych czy wewnętrznych – zawsze powinniśmy mieć na uwadze minimalizację wstrząsów.

Analiza wartości S.M.A.R.T.

Istnieją dwie przyczyny utraty danych na dyskach twardych lub SSD: awaria sprzętu bądź błędy systemu plików. Po stronie sprzętowej wsparcie zapewnia montowany we wszystkich dyskach system monitoringu S.M.A.R.T. Pozwala przewidzieć zbliżającą się awarię.

1. Aktywacja S.M.A.R.T w BIOS-ie komputera

Zacznij od sprawdzenia, czy w BIOS-ie komputera jest włączony monitoring S.M.A.R.T. Odszukaj w programie konfiguracyjnym BIOS-u (wywoływanym zaraz po włączeniu komputera) pozycję o nazwie »HDD S.M.A.R.T. Capability« (lub podobnie) i upewnij się, że opcja ta ustawiona jest w pozycji »włączona« (ang. enabled). Po włączeniu wspomnianej opcji, jeżeli system Windows wyświetla komunikat o wysokim ryzyku awarii dysku, nie należy tego bagatelizować, tylko możliwie jak najszybciej sporządzić kopię zapasową danych.

2. Użycie programu CrystalDiskInfo

Jednym z najpopularniejszych programów obsługujących mechanizm S.M.A.R.T. i oferujących narzędzia do analizy wartości dostarczanych przez to rozwiązanie jest aplikacja CrystalDiskInfo. Zainstaluj ją i uruchom z uprawnieniami administratora. W górnej części okna aplikacji widoczne są ogólne informacje o dysku twardym, a niżej zobaczymy tabelę z parametrami odczytanymi z systemu S.M.A.R.T. Gdy jakiekolwiek wartości przekraczają bezpieczny próg tolerancji, program generuje ostrzeżenia.

3. Określenie krytycznych wartości S.M.A.R.T.

Tylko niektóre wartości S.M.A.R.T. alarmują o możliwości rychłego uszkodzenia dysku twardego (patrz tabela poniżej). Wiele z nich ma znaczenie diagnostyczne – wówczas nawet liczby przekraczające progi tolerancji nie muszą oznaczać groźby awarii. Na przykład w przypadku SSD duże znaczenie ma parametr określający liczbę łącznie zapisanych danych na dysku od jego pierwszego uruchomienia. Gdy wartość sięga kilkudziesięciu terabajtów, pomyśl o zmianie urządzenia.

Sprawdzanie systemu plików

Dyski mogą ulec awarii nie tylko sprzętowej. Może również dojść do uszkodzenia systemu plików. Jednak te problemy da się wykryć i rozwiązać za pomocą oprogramowania.

1. Testowanie dysku w systemie Windows 7

We wszystkich starszych komputerach warto co jakiś czas (np. co miesiąc) w prosty sposób sprawdzić system plików. W Windows 7 kliknij prawym przyciskiem myszki ikonkę dysku, z menu kontekstowego wybierz »Właściwości«, a następnie kartę »Narzędzia« i kliknij »Sprawdź«. W kolejnym oknie zaznacz pola wyboru i kliknij »Rozpocznij«.

2. Narzędzie chkdsk w Windows 8

Chcąc przeprowadzić test systemu plików, należy wywołać Wiersz polecenia z uprawnieniami administratora (polecenie »cmd«, kliknięcie prawym przyciskiem i wybór z menu kontekstowego pozycji »Uruchom jako administrator«). W oknie Wiersza polecenia wpisz komendę: »chkdsk C: /f/r«, (C: możesz zastąpić inną literą dysku). Opcja „/f” oznacza automatyczną naprawę błędów, natomiast „/r” inicjuje próbę przywrócenia plików z uszkodzonych sektorów, jeżeli takowe zostaną znalezione.

Skuteczne zabezpieczenie

Mechanizm monitorujący S.M.A.R.T. zdoła nas przestrzec przed awarią, jednak nie ochroni przed jej skutkami, gdy ta już nastąpi. Dlatego obowiązkowo należy się zabezpieczyć poprzez regularne sporządzanie kopii zapasowych.

1. Tworzenie obrazu systemu

W Windows 7 funkcje tworzenia obrazu systemu znajdziesz, wybierając kolejno: z menu Start pozycję »Panel sterowania«, następnie »System i zabezpieczenia«, »Kopia zapasowa/Przywracanie« i »Utwórz obraz systemu«. Postępuj według wskazówek kreatora. W Windows 8 analogiczną funkcję znajdziesz również w Panelu sterowania. Wybierz kolejno »System i zabezpieczenia« i »Historia plików«, a następnie »Kopia zapasowa obrazu systemu«.

2. Dodatkowa kopia zapasowa

W razie pogarszających się wartości dotyczących diagnostyki dysku musisz dodatkowo się zabezpieczyć. Użyj aplikacji o nazwie Synchronicity. Umożliwia ona automatyczną synchronizację danych pomiędzy dowolnymi dwiema lokalizacjami. Przykładowo jako źródło danych wybierz folder „Dokumenty”, a jako folder docelowy – dowolny folder na innym dysku. Synchronizację można skonfigurować jako zaplanowane zadanie. Jakakolwiek zmiana w folderze „Dokumenty” będzie automatycznie wprowadzana w kopii.

Powiązane treści:

Najlepszy dysk zewnętrzny SD

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.