TEST: Zegarki z GPS

Kto chce zyskać albo zachować dobrą kondycję, może dziś skorzystać ze zróżnicowanego wsparcia technologicznego: obok aplikacji smartfonowych, bransoletek fitness i monitorów aktywności istnieje cała armada akcesoriów. Najwygodniejsze są proste zegarki na rękę z funkcją GPS.

Urządzenia te mierzą nie tylko przebiegnięty bądź przemaszerowany dystans na dworze, ale – dzięki czujnikom prędkości – również dystans przebyty na bieżni. W przeciwieństwie do bransoletek fitness nie są one monitorami aktywności: kiedy nie uprawiamy sportu, zegarek jest wyłączony. Za to modele w zależności od wyposażenia oferują miłe dodatki: na przykład smartfonowe aplikacje, z którymi łączą się przez Bluetooth, pomiar tętna na przegubie, statystyki treningowe. Niektóre chronometry nadają się nawet do treningu pływackiego. Jednak modele bardzo różnią się ceną i wyposażeniem. Poddaliśmy testowi liczne zegarki z GPS. Co potrafią i co mierzą? Oto wynik: kto chce mieć Porsche pośród zegarków z GPS, musi zainwestować ok. 1550 zł. Początkujący mogą już za około 450 zł kupić całkiem pożytecznego trenera na rękę.

Technologia zegarków z GPS dla biegaczy w roku 2014 bardzo się rozwinęła. W ciągu sekund odnajdują one sygnał GPS, w tle synchronizują się z aplikacją na smartfonie i na życzenie kontrolują również czas przed i po treningu. Bieganie, jazda na rowerze albo trening crossfit – każdy, kto jest poważnie zainteresowany poprawą swojej wydolności, powinien rozważyć zakup zegarka z GPS. Nie należy przy tym mylić zegarka z GPS-em z bardzo aktualnie popularnymi bransoletkami fitness. Te ostatnie raczej podnoszą motywację i kontrolują, czy w ciągu dnia poruszaliśmy się dostatecznie dużo. Natomiast zegarek z GPS jest prawdziwym partnerem treningowym oraz coachem dla sportowców z aspiracjami. Jednak różne kategorie sportowych gadżetów lubią się łączyć.

Lokalizacja jest szybsza

W reklamie wygląda to tak: włączamy zegarek z GPS i zaczynamy biec. Praktyka dotychczas wyglądała inaczej. W ostatnim teście zegarki z GPS potrzebowały niekiedy trzech minut na wychwycenie sygnałów z satelity – trenująca grupa w tym czasie pozostawała bezczynna. W teście zmierzyliśmy różne wartości rejestrowania sygnału GPS: jak szybkie są zegarki przy pierwszym włączeniu, jak radzą sobie w znanej okolicy i jak szybko łapią sygnał GPS, kiedy jesteśmy w podróży. Najlepszy wynik uzyskał Tom Tom Runner Cario, ale również Suunto Ambit 2 bardzo szybko jest gotowy do współpracy z GPS-em. Są też jednak zegarki z GPS, w których tak samo jak wcześniej trzeba uwzględnić czas oczekiwania, na przykład Adidas miCoach, Timex Marathon GPS albo Ultrasport Navrun.

Sprawdzona dokładność GPS

Niedokładność pomiaru dotycząca lokalizacji może w zegarkach z GPS-em wskutek uwarunkowań technicznych dochodzić do 10 metrów. W najgorszym przypadku oznacza to 20 metrów odstępu pomiędzy dwoma punktami pomiarowymi. Producenci próbują korygować to algorytmami, co jednak odbija się na precyzji wyniku aktualnej szybkości biegu. W przypadku średniej prędkości i średniego dystansu GPS nie powinien wykazywać odchyłki większej niż 2,5 proc. Przeprowadziliśmy tekst na oficjalnie zmierzonych odcinkach i z każdym zegarkiem pokonaliśmy 55 kilometrów. Okazało się, że drogie zegarki na ogół działają dokładniej. Najdokładniejsze w teście były modele Polar V800, Garmin Fenix 2, TomTom Runner Cardio i Suunto Ambit 2.

Ważne wyposażenie

Wszystkie zegarki mają GPS, ale w dodatkowym wyposażeniu występują duże różnice. Niektóre modele nawet nie są wodoszczelne, inne zwierają kompas, termometr, barometr, Wi-Fi, Bluetooth i wiele więcej. Uwaga: dwa testowane zegarki mierzą tętno bezpośrednio na przegubie, bez irytującego pasa piersiowego, i to równie dobrze jak modele z paskiem. Naturalnie przyjrzeliśmy się również, na ile elastycznie zegarki łączą się z aplikacjami, serwisami sieciowymi i lokalnym oprogramowaniem na komputerze.

Ważne funkcje treningowe

Pod lupę wzięliśmy także funkcje treningowe, bo to w końcu dyscyplina koronna zegarków z GPS. Prawie wszystkie testowane modele z GPS-em oferują podstawowe typy treningu, na przykład jednostkę interwałową. Również liczniki okrążeń i międzyczasy stanowią wyposażenie standardowe. Jednak bardziej wyrafinowane funkcje treningowe odsiewają ziarno od plew. I tak nie każdy zegarek z GPS-em ma funkcję autopauzy. Jest ona przydatna zwłaszcza dla trenujących w mieście, którzy często muszą czekać na światłach. Te przymusowe pauzy są odliczane od zarejestrowanego treningu. W porównaniu z latami ubiegłymi twórcy zegarków z GPS-em wyraźnie stawiają na funkcje sportowe. Wiele modeli oferuje wirtualnych partnerów treningu, z którymi można rywalizować, gdy nie ma się partnera prawdziwego.

Zakup zegarka z GPS: trudny wybór

Aktualnie na rynku jest sporo zegarków dla biegaczy, które zaspokajają rozmaite potrzeby. Ważnym kryterium wyboru dla wielu sportowców okazuje się cena. Zegarki niższej klasy można kupić już poniżej 450 zł, a za model profesjonalny zapłacimy nawet 1800 zł. Jeśli chodzi o pomiar szybkości i dystansu, to radzą sobie z tym wszystkie testowane urządzenia. Na marginesie: jeśli macie obawy, że zegarki wyglądają na wielkie, niezdarne klocki i działają tylko z uciążliwymi akcesoriami, np. czujnikami szybkości przy bucie, to jesteście w błędzie. Te modele powoli wymierają. Współczesne zegarki z GPS-em są bardzo kompaktowe i mają na stałe wbudowany odbiornik GPS z anteną.

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.