iPhone 6s i 6s Plus są… wodoodporne

Świadczą o tym przeprowadzone testy.

Na początku małe zastrzeżenie – przedstawione poniżej wyniki testu są naprawdę imponujące, ale nie znaczy to, że gwarantujemy komukolwiek wodoodporność jego nowego iPhone’a 6s/6s Plus. Jeśli zdecydujecie się sami powtórzyć ten test, to na własną odpowiedzialność. Koniec zastrzeżenia.

Niesamowici są ci ludzie, którzy najpierw walczą, żeby kupić nowe iPhone’y jako jedni z pierwszych na świecie, a później poddają je różnym torturom, takim jak próba wyginania, zrzucanie z różnych wysokości, podpalanie, strzelanie z karabinu albo po prostu podtapianie. Oczywiście oni są i tak do przodu, bo dzięki sporej oglądalności wpływy z reklam na YouTube pokrywają poniesione koszty. Ale my też jesteśmy do przodu, bo czasem dzięki nim dowiadujemy się naprawdę interesujących rzeczy.

Tak się właśnie stało w przypadku testu przeprowadzonego przez Zacha Straley’a, który zanurzył iPhone’y 6s i 6s Plus w dwóch miskach z wodą. Zanurzył na pół godziny, godzinę… Zresztą zobaczcie sami:

Jak widać, oba telefony działają bez najmniejszych problemów – reagują na dotyk, działa funkcja 3D Touch, aparaty – wszystko. Do uzyskania certyfikatu IP67 wystarczy zanurzenie na 30 minut, na głębokość 15 cm od górnej części urządzenia, więc wygląda na to, że ten certyfikat oba iPhone’y mogłyby uzyskać bez problemów. Oczywiście test przeprowadzony na filmie nie musi w pełni odpowiadać procedurze uzyskiwania tego certyfikatu oraz przeprowadzony został na bardzo małej próbie pojedynczych egzemplarzy (kto wie, może miały dużo szczęścia), ale mimo wszystko stwierdzenie „wodoodporność przynajmniej na poziomie IP67” wydaje się całkiem uczciwe.

Pamiętajmy oczywiście, że co innego włożenie urządzenia do wody, a co innego poruszanie nim w wodzie albo narażenie go na kontakt z wodą wyrzucaną pod ciśnieniem. Nie wybierajcie się proszę zatem na basen ze swoimi nowymi telefonami z jabłuszkiem na obudowie, ale kiedy złapie was deszcz i przemokniecie całkowicie, łącznie z tylną kieszenią spodni (w której trzymacie iPhone’a 6s), to raczej nie musicie się tym specjalnie przejmować.