Warszawa w 360 stopni i… Volvo XC90

Mieliśmy okazję uczestniczyć w bardzo ciekawym przedsięwzięciu.

Panuje przekonanie, że do nagrań filmów wideo obejmujących pełną sferę potrzeba bardzo specjalistycznych narzędzi – zestawów składających się z dużej liczby kamer umieszczonych w specjalistycznych mocowaniach. Tym większym wyzwaniem wydaje się nagrywanie filmów 360 stopni w rozdzielczości 4K. Ale, jak to zwykle w życiu bywa, najlepsze są… rozwiązania najprostsze.

Mieliśmy okazję uczestniczyć w nagraniu wykonanym przez Radka Piotrowskiego i Pawła Cegielskiego, czyli zespół pano360.pl. To bardzo kreatywny zespół, specjalizujący się we wszystkich tych odmianach fotografii i wideo, które w skrócie można określić jako najnowocześniejsze. To nie tylko wideo 360 stopni, ale również gigapanoramy, panoramy mobilne, wirtualne wycieczki, nagrania z drona. Chyba każdy projekt realizowany przez Radka Piotrowskiego jest trochę inny i każdy wiąże się z pokonywaniem nowych wyzwań technologicznych.

Tym razem narzędzia zastosowane do nagrania poniższego filmu były stosunkowo proste. Okazało się, że wystarczą raptem dwie kamerki GoPro Hero 4 (umożliwiające nagrania 4K), połączone specjalnym mocowaniem i na wszelki wypadek spięte jeszcze zwykłym paskiem zaciskowym. Choć tak naprawdę nie były to do końca zwykłe kamerki – oba egzemplarze Hero 4 zostały odpowiednio zmodyfikowane, a główna zmiana wiązała się z zamontowaniem zupełnie innego obiektywu. Był to iZugar MKX-19, oferujący kąt widzenia ok. 210 stopni, co w przypadku dwóch kamerek wystarczy, by objąć pełną sferę 360 stopni – i to z zakładką. Całość zamontowana była na solidnym karbonowym statywie Benro, zaś sam statyw został umieszczony wewnątrz Volvo XC90.

Umieszczony i dodatkowo przywiązany dodatkowymi paskami – chodziło oczywiście o maksymalne wyeliminowanie niepotrzebnych drgań. Z tego samego względu wybraliśmy właśnie Volvo XC90, wypożyczone nam przez Volvo Car Poland. Ten samochód oferuje niesamowity komfort i płynność jazdy, co również miało znaczenie dla jakości filmu. No i prosta sprawa – ma ogromny, odsuwany szyberdach.

A tak wygląda efekt końcowy tych nagrań! Jeśli macie możliwość obejrzeć go na smartfonie, warto to zrobić, choć na razie tylko jeden model na świecie pozwoli na oglądanie wideo w 4K. Ale nawet Full HD czy HD robi świetne wrażenie w sytuacji, w której przesuwając smartfona w przestrzeni możemy „rozglądać się” na wszystkie strony. Przy oglądaniu na monitorze rolę poruszania smartfonem pełnią przyciski w lewym górnym rogu filmu: