Huawei: nie tylko własny procesor, ale także grafika i pamięć

Huawei już obecnie wyróżnia się wśród innych producentów smartfonów (nie licząc oczywiście Samsunga) tym, że w wielu modelach wykorzystuje własne układy z rodziny Kirin. Ale to, jak widać, za mało...

Procesory Kirin nie byłyby może aż tak godne uwagi, gdyby skończyło się tylko na ich odrębności. Ale Huawei z każdym rokiem odrabia swoją pracę domową coraz lepiej, więc kolejne generacje procesorów mobilnych tej firmy coraz bardziej zasługują na podziw również ze względu na swoje możliwości. Dotychczas częściej bywało tak, że wydajnością ustępowały nieco chipom Qualcomma czy Samsunga, ale i to się zmienia, czego dobrym przykładem jest Kirin 950. Z drugiej strony imponują świetnie zaprojektowanymi systemami oszczędzającymi energię i nie mają problemów z przegrzewaniem. Mówiąc krótko – są naprawdę niezłe.

Warto to przypomnieć z prostego powodu: właśnie w takim kontekście pojawiła się ostatnio pogłoska, że Huawei planuje także produkcję własnych kości pamięci i własnych układów graficznych. W przypadku pamięci może to być dość szybki proces, w którym własne pamięci flash zaczną się pojawiać na rynku już w przeciągu roku czy dwóch lat. Oczywiście Huawei nie zacznie od zera, lecz wejdzie we współpracę z którymś z dużych producentów kości pamięci, takich jak Samsung, Micron czy SK Hynix. Praca nad własnymi układami graficznymi, mającymi uniezależnić Huawei od układów ARM Mali, może być nieco bardziej skomplikowana i potrwać odpowiednio dłużej.

Oczywiście to na razie tylko pogłoska, przy czym… nie pierwsza tego rodzaju. Jakiś czas temu mówiło się chociażby o tym, że Huawei pracuje także nad własnym mobilnym systemem operacyjnym, ale – jak widać – na mówieniu na razie się skończyło. Z drugiej jednak strony przykład układów Kirin pokazuje, że tego typu dążenie do samodzielności w przypadku chińskiego producenta warto traktować jak najbardziej na serio – w przypadku Huawei tego typu plany są po prostu możliwe do zrealizowania.

0
Źródło: mydrivers.com
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.