Ciemne chmury nad Torrents Time

Nie minął nawet tydzień, odkąd w Sieci pojawiła się wtyczka Torrents Time, a jej twórcami zainteresowała się holenderska grupa anty-piracka BREIN, która wysłała mu właśnie pismo nawołujące do zaprzestania jej dystrybucji. BREIN twierdzi, że Torrents Time łamie prawo.

Jak działa Torrents Time? Dzięki tej wtyczce możliwe jest oglądanie materiału wideo bez konieczności wykorzystywania zewnętrznego klienta torrentów. Wystarczy, że przy wybranym materiale wideo klikniemy na „Stream It!” (nadal zaznaczony jako opcja beta) i już niebawem możemy zacząć oglądać film. Najpierw jednak wyświetli się reklama VPN, pozwalająca na zakup usług związanych z ukrywaniem naszego IP w wybranym okresie (od 1 dnia do 1 roku). Możemy z niej skorzystać lub też zwyczajnie ją zamknąć – w tym momencie rozpoczyna się proces szukania wybranego przez nas materiału u innych udostępniających, a następnie jego buforowanie. Po kilku minutach materiał odtwarzany jest na naszym komputerze.

Strony z torrentami bardzo szybko zaimplementowały obsługę tej wtyczki u siebie. Zrobiła to między innymi sławna Zatoka Piratów, co prawdopodobnie spowodowało tak błyskawiczną reakcję grupy BREIN, która domaga się niezwłocznego zaprzestania dystrybucji wtyczki.

Twórcy Torrents Time, jak na razie nie chcą poddać się bez walki. W odpowiedzi na pismo BREIN twierdzą, że ich oprogramowanie nie łamie żadnego prawa, a sam fakt, że umożliwia strumieniowanie mediów bezpośrednio z sieci BitTorrent, nie jest nielegalny – w końcu na torrentach można znaleźć dużo legalnych materiałów, których pobieranie lub – jak w tym przypadku – strumieniowanie nie łamie żadnych paragrafów. Z organizacjami anty-pirackimi nie ma jednak żartów, dlatego też twórcy Torrents Time natychmiast zwrócili się o pomoc do prawnika, który wydaje się spokojny o przyszłość swojego klienta:

Jestem pewien, że wynik postępowania sądowego przeciwko moim klientom zakończy się potwierdzeniem pełnej legalności narzędzia Torrents Time.

Podoba nam się ta pewność siebie, jednak pamiętacie być może historię bardzo podobnej usługi – Popcorn Time, która również wydawała się legalna, a jednak po kilku miesiącach jej twórcy zostali aresztowani, a usługa Popcorn Time zniknęła z sieci. Ciekawe, jak sprawa potoczy się w tym przypadku?

Źródło: VentureBeat
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.