Czy tak wygląda nowy „Surface Phone”?

Pojawia się coraz więcej pogłosek o nadchodzącym smartfonie Microsoftu, który nie będzie już nosił nazwy Lumia.

Historia z nowym smartfonem Microsoftu, który nie będzie już nosił nazwy Lumia, ale zostanie „podpięty” pod linię urządzeń Surface, wydaje się dość prawdopodobna. Choćby dlatego, że tablety czy raczej hybrydowe notebooki z rodziny Surface sprzedają się całkiem nieźle, czego nie można ostatnio powiedzieć o smartfonach z mobilnym systemem Microsoftu.

Nic dziwnego, że w sieci pojawiają się co i rusz przecieki ze „zdjęciami” nowego smartfona Microsoftu, ochrzczonego już zawczasu mianem ”

Surface Phone

„. Mamy też okazję poczytać o jego danych technicznych. Zaraz zatem pokażemy i zdjęcia, i dane, ale pamiętajcie, że należy podchodzić do tych rewelacji z dużą dozą nieufności.

Microsoft Surface Phone może zatem wyglądać tak:

Na zdjęciu widać nowe złącze USB typu C, gniazdo słuchawek na górnej ściance i niezwykle ciekawą dodatkową pokrywkę chroniącą ekran, wyposażoną w fizyczną, wbudowaną klawiaturę typu QWERTY. Na tylnej ściance łatwo dopatrzeć się za to modułu fotograficznego z pojedynczym obiektywem i pokaźną lampą (zapewne także błyskową), niemal na pewno z oznaczeniem PureView.

Ładny? A może wolicie inne „zdjęcie”?

Tu także widzimy klawiaturę w pokrywce chroniącej ekran, ale o nieco innej budowie. Do tego piórko, które wygląda tak, jakby zostało wyjęte z obudowy leżącego poziomo smartfona.

Nie wiadomo, czy którakolwiek z tych grafik jest prawdziwa, ale obie prezentują się nieźle. Jeśli tak ma wyglądać Surface Phone, to my jesteśmy na tak!

Niemniej „specyfikacja techniczna” prezentuje się jeszcze lepiej. Dostępne mają być trzy wersje smartfona, wyposażonego w ekran o przekątnej 5,7 cala i procesor Snapdragon 830, różniące się w kwestii pamięci:

  • 3 GB pamięci RAM i 32 GB na dane
  • 6 GB pamięci RAM i 128 GB na dane
  • 8 GB pamięci RAM i 500 GB na dane

Cóż, zwłaszcza ten ostatni wariant powinien zapalić nam jakieś ostrzegawcze pomarańczowe światełko w mózgu, bo jak mawiał Sokrates, nie wszystko, co znajdziemy w internecie, musi być prawdziwe. Ale gdyby jednak okazało się prawdziwe…

0
Źródło: baidu.com, mobipicker.com
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.