Fotowarsztaty z samochodami Volvo

Jest moc!

Fot. Marcin Szajnfeld

Dla prawdziwych pasjonatów

Zawodowcy i doświadczeni amatorzy, dziennikarze motoryzacyjni, fotografowie i blogerzy doskonalili umiejętności fotografowania i filmowania samochodów z wykorzystaniem różnorodnych, precyzyjnie wybranych technik. Bo piękno samochodów można wydobywać i ukazywać na wiele sposobów.

Jedyną wadą tych warsztatów było to, że brakowało na nich czasu na odpoczynek i sen — śmiał się Tomasz Kulas, główny koordynator zespołu Fotospacery.pl –

Program był tak bogaty i różnorodny, że ciężko było z czegokolwiek rezygnować: każda nowa godzina przynosiła okazję do wykonania innych zdjęć, z nowymi samochodami, w nowej technice, w nowym miejscu i przy zmieniającym się świetle.

Najważniejsze ćwiczenia przygotowane przez profesjonalistów z grupy Fotospacery.pl obejmowały dwa sposoby fotografowania samochodów w ruchu: panoramowanie jadącego samochodu z pobocza toru oraz z jadącego przed nim samochodu. Oba pozwalają na wykonanie zdjęć, które stanowią swoistym paradoksem – zatrzymują czas, ale mimo wszystko pełne są ruchu i dynamiki. W tym ćwiczeniu w roli modeli wystąpiły: najnowsze Volvo S90 a także niezwykły duet: sportowa wersja Volvo V40 T5 w kolorze Rebel Blue zestawiona z ciągnikiem siodłowym Volvo, pomalowanym lakierem o niemal identycznym odcieniu. Razem ta niezwykła para dysponowała mocą blisko 800 koni mechanicznych!

To już szóste warsztaty fotograficzne, w które zaangażowała się nasza firma. Za każdym razem jesteśmy pod wrażeniem efektów, jakie uzyskują uczestnicy fotospacerów. Większość z naszych fanów nawet nie podejrzewa, że te niesamowite zdjęcia nie są efektem programów graficznych, a powstały w wyniku odpowiednich technik ich wykonania – komentował Stanisław Dojs, rzecznik prasowy Volvo Car Poland. Samochody Volvo są bardzo wdzięcznym obiektem do fotografowania. Dla wielu z nas auto to coś więcej niż zbiór mechanicznych części. Te zdjęcia pomagają oddać te wszystkie tak trudne do uchwycenia emocje, które od zawsze towarzyszą motoryzacji.

Wraz ze zbliżającym się wieczorem warsztaty przeniosły się na brzeg położonego niedaleko zalewu, gdzie na tle zachodzącego słońca uczestnicy warsztatów fotografowali dwa klasyczne, przepiękne modele Volvo: PV544 i P1800S. Tym razem były to zdjęcia statyczne, skupione na wydobyciu wspaniale poprowadzonych linii i brył obu pojazdów z wykorzystaniem zastanego światła zachodzącego słońca.

Światłem malowane

Koniec dnia nie oznaczał jednak końca warsztatów. Wręcz przeciwnie – dopiero w tym momencie rozpoczęły się na serio ćwiczenia z wykorzystaniem szeroko pojmowanych technik „malowania światłem”. Tym razem malowane były znów najnowsze Volvo S90 i V40, zaś zamiast pędzli uczestnicy warsztatów używali wielu rodzajów latarek i laserów, a także ognia rozpalonego na specjalnych konstrukcjach metalowo-kewlarowych. Ta część warsztatów zakończyła się w sposób naturalny i nieuchronny, bo… na dworze znów zaczynało się już robić jasno.

Kolejny dzień warsztatów obejmował jeszcze kilka nowych atrakcji. Znów wróciła technika panoramowania, ale tym razem wykorzystywana do fotografowania ciągników siodłowych Volvo serii FH. Do dwóch klasyków dołączył jeszcze jeden przepiękny samochód Volvo P1800ES, i wszystkie trzy zostały obfotografowane i filmowane w ruchu, podczas dynamicznej jazdy po torze. Ciekawostką warsztatów był też znacznie mniejszy tor, po którym ścigały się miniaturowe modele sportowych wersji samochodów osobowych Volvo S60 Polestar.

Kolejny raz współpraca Volvo Car Poland i zespołu Fotospacery.pl pozwoliła połączyć dwie pasje: motoryzacyjną i fotograficzną. Pełne uznania opinie uczestników warsztatów oraz wspaniałe efekty ich pracy potwierdzają, że było warto!

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News