Google chce samodzielnie produkować smartfony

Jest kilka scenariuszy, które mogą wstrząsnąć współczesnym rynkiem smartfonów naprawdę mocno. Jeden z nich to bez wątpienia rozpoczęcie produkcji tego typu sprzętu bezpośrednio przed firmę Google.

Google jest niezwykle mocno związane z rynkiem smartfonów. Po pierwsze dlatego, że rozwija i udostępnia system Android, wykorzystywany w zdecydowanej większości tego typu sprzętu na świecie. Po drugie, ponieważ wraz z partnerami, takimi jak ostatnio Huawei i LG, a w najbliższej przyszłości prawdopodobnie HTC, współtworzy autorskie konstrukcje z serii Nexus, wyposażone przy okazji w „gołego” Androida i traktowane priorytetowo przy różnego rodzaju aktualizacjach.

Mimo wszystko jednak Google nie zdecydowało się na krok, który już dawno uczyniły firmy takie jak Apple czy Microsoft – wzięcie pełnej odpowiedzialności nie tylko za produkcję oprogramowania, ale także i sprzętu. Jak donosi brytyjski The Telegraph może się to jednak zmienić, co więcej – może to nastąpić jeszcze w tym roku!

Własny smartfon (co nie musi wiązać się równocześnie z posiadaniem własnych fabryk) oznaczać ma przede wszystkim pełną kontrolę: nad oprogramowaniem, nad parametrami technicznymi, ale także chociażby nad zabezpieczeniami związanymi z bezpieczeństwem. Ma to być także krok w kierunku szybszych i lepiej kontrolowanych działań związanych z aktualizacją oprogramowania, tak jak ma to miejsce w przypadku firmy Apple.

Prezes firmy Google, Sundar Pichai, zapewniał niedawno, że Google zamierza kontynuować wspieranie konstrukcji typu Nexus, rozwijanych z różnymi producentami smartfonów. Z drugiej jednak strony warto zauważyć, że na początku tego roku firma zatrudniła dawnego szefa firmy Motorola, który obecnie zajmuje się prowadzeniem działu Google odpowiedzialnego za… sprzęt.

Oczywiście są to na razie informacje nieoficjalne, zaś przedstawiciele Google pytani o to zagadnienie odmówili na razie komentarza. Tym bardziej nie wiemy zatem nic konkretnego na temat parametrów sprzętowych smartfona Google – na to jest jeszcze jednak stanowczo za wcześnie.

Źródło: Telegraph.co.uk
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.