Huawei zamierza wyprzedzić Apple i Samsunga

Jak donoszą media, jeden z najważniejszych, najwyżej postawionych szefów firmy Huawei nie tylko potwierdził plany związane z przegonieniem pod względem produkcji i sprzedaży smartfonów dwóch telekomunikacyjnych gigantów, ale nawet określił, kiedy się to prawdopodobnie stanie. Jak powiedział Richard Yu, bo to o nim mowa, Huawei przegoni firmy Apple i Samsung i stanie się największym na świecie sprzedawcą smartfonów już za kilka lat – w 2021 roku.

W tym momencie Huawei zajmuje trzecią pozycję na tym niebywale wymagającym i dynamicznym rynku, z udziałami sięgającymi 8,3%. To nadal znacząco mniej niż Apple (ok. 15%) i Samsung (ok. 23%), ale trzeba też wziąć pod uwagę fakt, że chiński producent rzeczywiście bardzo dynamicznie zwiększa swoją produkcję i sprzedaż. Widać to również na polskim rynku, m.in. za sprawą potężnych kampanii reklamowych, w których występuje chociażby Robert Lewandowski.

Jak twierdzi Richard Yu, w 2021 roku do Huawei należeć będzie aż 25% udziałów w światowym rynku smartfonów. Nie są to przy tym tylko ambitne, lecz mimo wszystko czcze przechwałki, jeśli weźmiemy na przykład pod uwagę to, że w zeszłym roku na działania badawczo-rozwojowe Huawei wydało 9,2 miliarda dolarów. Dla porównania – Apple wydało w tym samym czasie na ten cel 8,1 miliarda dolarów.

Aby dokonać znacznego skoku udziału w rynku Huawei musi jednak przezwyciężyć inny problem, bardziej o charakterze politycznym niż technicznym, czy ekonomicznym – musi zadbać o silną pozycję na rynku amerykańskim. Obecnie Chińczycy mają naprawdę mocną pozycję w Azji i Europie (w tym w Polsce), natomiast w Stanach Zjednoczonych ich smartfony są słabo widoczne. Może się to jednak zmienić całkiem niedługo, gdy na rynek amerykański wejdzie model Huawei P9.