Jeden, by wszystkie zastąpić – samochód do CGI

Wyobraźcie sobie film, w którym występują najdroższe sportowe auta świata, ale żadnego z nich nie trzeba kupować ani nawet podrabiać. Wystarczy jeden samochód: Blackbird zaprezentowany przez firmę Mill.

Myliłby się kto, kto sądzi, że Mill Blackbird to prosta rama na kołach, która dzięki technikom komputerowym udaje inne samochody. To tak jakby powiedzieć, że Lockheed SR-71, który też nosił nazwę Blackbird, jest zwykłym samolotem zwiadowczym!

Producenci tego niezwykłego samochodu zadbali o wszystko, a następnie dodali jeszcze więcej. Tym „wszystkim” jest między innymi regulacja długości samochodu czy wysokości zawieszenia podwozia, ale także silnik elektryczny, który może zostać zaprogramowany w dowolny sposób – tak aby odwzorowywał charakterystykę pracy silnika samochodu, który jest w tym momencie naśladowany. Mamy zatem te same wymiary pod względem rozstawienia osi, bardzo podobne podwozie i tak samo działający silnik – naśladownictwo doskonałe.

Ale jest jeszcze to „coś więcej”. Tym czymś jest wbudowany w Blackbirda zaawansowany, wykorzystujący lasery system skanowania otaczającej go rzeczywistości. Dzięki temu Blackbird służy równocześnie do rejestrowania obrazu 3D otoczenia, w którym się porusza. Obrazu, który może być następnie wykorzystywany do dokładania wirtualnych elementów w tym otoczeniu – oczywiście znów za sprawą technik komputerowych z kręgu CGI. Ale nie tylko – można go także wykorzystywać do pełnego odwzorowywania i przenoszenia otoczenia do rzeczywistości wirtualnej.

A tak to wszystko wygląda „w praktyce”:

Źródło: YouTube
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.