Takiego drona jeszcze nie widzieliście

Co było pierwsze: jajko, czy dron?

Nieużywany Power Egg w niczym nie przypomina standardowego drona. Raczej można pomylić go z nowoczesną rzeźbą w kształcie jajka. Dopiero po uruchomieniu urządzenia z boków obudowy wysuwają się śmigła i nóżki. Po co firma PowerVision stworzyła tak fikuśny pojazd? Bynajmniej nie ze względów estetycznych. Chodziło głównie o to, by dron mógł być przenoszony w łatwy sposób, bez ryzyka uszkodzenia w trakcie drogi. I trzeba przyznać, że taka konstrukcja zdecydowania spełniła swoją rolę.

Power Egg wyposażony jest w kamerkę 4K nagrywającą wideo w 360-stopniach. Za stabilizację obrazu odpowiada tu trzyosiowy gimbal. Dron wyposażony też został w wzmocnioną antenę, dzięki której jest w stanie komunikować się ze smartfonem użytkownika w zasięgu 5km. Bateria o pojemności 6400 mAh zapewni 23 minuty lotu przy maksymalnej prędkości 13m/s. Kamera drona została wyposażona też w optyczny czujnik wykrywający ruch i przeszkody, dzięki czemu z urządzenia będziemy mogli korzystać także wewnątrz pomieszczeń.

Power Egg potrafi przelecieć ze ściśle określonych punktów, krążyć w danym miejscu czy wykonać selfie użytkownikowi. W zestawie znajdziemy dwa kontrolery – jeden standardowy z dwoma gałkami analogowymi oraz drugi wspierający gesty ruchowe, przypominający nieco kontroler od Nintendo Wii. Power Egg można zamawiać w przedsprzedaży w cenie 1288 dolarów bezpośrednio na stronie producenta.

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News