Oppo ma sposób na 5-krotny zoom optyczny w smartfonie

To już pewne – peryskopowe zoomy optyczne, czyli rozwiązanie znane do tej pory z aparatów cyfrowych, zawitają wkrótce do smartfonów. A jak już się zacznie wyścig na krotność zoomu, to... strach się bać.

Nie tak dawno, bo w kwietniu 2016 roku pisałem o pewnym patencie firmy Apple. Patencie, który dzięki wykorzystaniu peryskopowej budowy obiektywu pozwalał na zastosowanie w smartfonie prawdziwego zoomu optycznego. I to – w domyśle – całkiem sporego.

Zachęcam do zajrzenia do tamtego artykułu z jeszcze jednego względu – pokazałem w nim również prekursora tego typu rozwiązań, czyli firmę Minolta. To właśnie w aparacie kompaktowym, jakim była Minolta X, po raz pierwszy zastosowano to rozwiązanie. I trzeba przyznać, że w tamtych czasach jego grubość (a raczej cienkość) robiła niesamowite wrażenie:

Obecnie po raz kolejny motyw zastosowania peryskopowego zoomu optycznego wraca niczym bumerang, tym razem za sprawą firmy Oppo – chińskiego producenta smartfonów. Różnica polega jednak na tym, że Oppo nie przedstawia patentu, ale rozwiązanie, które wygląda na gotowe. Pada nawet informacja, że grubość całego modułu fotograficznego to zaledwie 5,7 mm. Smartfon, który będzie taki moduł wykorzystywał, może być zatem niewiele grubszy!

Ale rozwiązanie Oppo ciekawe jest z jeszcze jednego powodu: jest jeszcze bardziej skomplikowane, hybrydowe. Sam peryskopowy zoom optyczny zapewnia krotność 3x, ale inżynierowie chińskiej firmy dołożyli do niego drugą matrycę i drugi, szerokokątny obiektyw. W rezultacie – za sprawą zastosowania zaawansowanych algorytmów przetwarzających obraz rejestrowany przez obie matryce – sumaryczny zoom oferowany przez ten moduł to 5x. W świecie smartfonów to bardzo dużo.

Nie koniec na tym – Oppo zintegrowało stereoskopowy zoom optyczny z dość zaawansowanym systemem optycznej stabilizacji obrazu, działającej wieloosiowo. Stabilizacja odbywa się bowiem nie tylko poprzez ruch wybranej soczewki, ale też poprzez ruchy korekcyjne samego pryzmatu. Jak chwali się OPPO, dzięki temu skuteczność stabilizacji wzrosła o 40%, choć nie podaje równocześnie, względem jakieś wartości mierzony jest ten postęp.

W każdym razie sprawa wygląda rzeczywiście konkretnie i całkiem obiecująco. Można się spodziewać, że niebawem pierwsze smartfony OPPO z tego typu podwójnym modułem fotograficznym wejdą na rynek.

A w dalszej kolejności? Być może dojdzie do ponownego „wyścigu na krotność zoomu” – takiego samego, jaki miał swego czasu miejsce w aparatach cyfrowych. Peryskopowa budowa zoomu sprawia, że jego dalsze wydłużanie w ramach obudowy smartfona nie jest technicznie bardzo trudne, więc być może niebawem doczekamy się smartfonów z prawdziwym zoomem optycznym 10x, 20x, 50x…

Źródło: Petapixel, Phonearena
Close

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.