Samochody spalinowe znikną w ciągu najbliższych 8 lat?

Ekonomista Tony Seba w swoim raporcie zatytułowanym "Rethinking Transportation 2020-2030" ("transport na nowo") przewiduje ogromne zmiany na rynku motoryzacyjnym. Mają one w konsekwencji poważnie dotknąć także rynku paliw kopalnych. Autor dokumentu spodziewa się odejścia od pojazdów spalinowych za sprawą coraz tańszych samochodów elektrycznych. Zadecydowują o tym 10-krotnie niższe koszty eksploatacji i 5-krotnie większa trwałość aut na prąd.
Takie obrazki już w krótce możemy zobaczyć co krok

Według raportu z Uniwersytetu Stanforda takie obrazki już wkrótce mogą stać się powszechne

Punktem krytycznym ma być przewidywane za około 3 lata uzyskanie przez samochody elektryczne zasięgu 200 mil (ok. 320 km) i obniżenie ich cen do 30 tysięcy dolarów (112 tysięcy złotych). Szacuje się że za 5 lat cena ta spadnie do 20 tysięcy dolarów (75 tysięcy złotych).

Według Tony’ego Seby, narastająca dominacja samochodów elektrycznych będzie miała poważne konsekwencje ekonomiczne. W ciągu jednej dekady zaczną znikać stacje benzynowe, a wraz z nimi punkty serwisowe dla samochodów spalinowych, co spowoduje załamanie rynku części zamiennych. Groźnie skutki mogłaby mieć też prawdopodobna konieczność ponoszenia wysokich kosztów utylizacji przestarzałych pojazdów. Mogłaby doprowadzić do powstawania cmentarzysk masowo porzucanych aut, jak to miało miejsce w czasach wielkiego kryzysu.

Utrata jednego z kluczowych klientów, jakim jest branża transportowa, byłaby bolesnym ciosem dla przemysłu naftowego. Zdaniem raportu „Rethinking Transportation 2020-2030”, skutkiem będzie 2-krotny spadek cen ropy przed rokiem 2024. Jednak taniejąca ropa nie oznaczałaby niższych kosztów eksploatacji samochodów spalinowych, ponieważ na skutek spadku ich popularności wzrosłyby ceny części zamiennych i usług serwisowych. To kolejny powód, dla którego wielu może chcieć przesiąść się do pojazdów elektrycznych.

Taki obrazek również ma stać się niebawem częścią naszej

Taki obrazek również może stać się niebawem nieodłączną częścią naszej codzienności

Już teraz technologie elektrycznego napędu i autonomicznego sterowania są stosowane w autobusach, ciężarówkach, a nawet kontenerowcach. Ich popularyzacja będzie na rękę branży transportowej ze względu na wyeliminowanie kosztów pracy kierowców i załóg, a także roszczeń w razie wypadków. Taka perspektywa może zachęcać do inwestowania w nowe środki transportu.

Co stanie się z autami, które dziś jeżdżą po drogach? Amerykanie porzucali samochody na pustyni. Gdzie zostawią je Europejczycy? Optymizm wzbudza aspekt ekologiczny: dzięki wyeliminowaniu emisji spalin, zyskamy nieco świeżego powietrza. Następnym krokiem powinno być wyłączenie paliw kopalnych z użytku w elektrowniach, tak, by nie generować zanieczyszczeń przy produkcji energii, która zasila elektryczne pojazdy. Pytanie tylko, czy to nie nazbyt łatwa i optymistyczna wizja? Ale na pewno warto motoryzację „przemyśleć na nowo”.

Źródło: Inhabitat.com
Close

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.