księżyc

Życiodajny księżyc Saturna

Naukowcy w kolejnym miejscu w kosmosie szukają warunków podobnych do ziemskich.

Naukowcy ustalili, że lód na księżycu Saturna zawiera cząsteczki wodoru i dwutlenku węgla. To pośredni dowód na procesy chemiczne, jakie mogą zachodzić na Enceladusie. Pod zamarzniętą powłoką ma istnieć ocean, którego woda wchodzi w reakcje ze skałami z księżycowego jądra. Dalej powstaje wodór, wykorzystywany przez bakterie beztlenowe do produkcji dwutlenku węgla, a w konsekwencji też energii. W podobny sposób rzecz dzieje się na Ziemi, dlatego uczeni uznali, że Enceladus może mieć warunki zbliżone do tych na naszej planecie.

Enceladus to niewielki satelita Saturna o średnicy siedmiokrotnie mniejszej od ziemskiego Księżyca i zaledwie dwukrotnie większy obszarem od Polski. Jego orbita sąsiaduje z orbitą dwukrotnie większego Dione, wywołującego rezonans orbitalny, w wyniku którego podnosi się temperatura. Pod skutą lodem powierzchnią Enceladusa istnieje słonowodny ocean. Otaczająca go skorupa tylko miejscami przybiera urozmaicone kształty, dzięki kriowulkanicznym erupcjom, widocznym z kosmosu, w postaci pięknych pióropuszy lśniącej materii. Jednak w większości gładka i czysta powierzchnia lodu działa jak lustro, niemal w całości odbijające promienie światła.

księżyc
Przekrój Enceladusa (fot. NASA)

Pokrywający się z orbitą Enceladusa, Pierścień E Saturna, drugi od zewnątrz i wielokrotnie szerszy od wszystkich pierścieni, stworzony jest właśnie z erupcji, wyrzucających strumienie materiału kriogenicznego, sięgające setek kilometrów w głąb przestrzeni kosmicznej. Najaktywniejsze obszary znajdujące się na południu przyczyniają się do powstawania charakterystycznych kosmyków w strukturze pierścienia. To właśnie przez te regiony przeleciała sonda Cassini-Huygens, pobierając próbki, w których wykryto wodór molekularny. Według jednej z teorii, pierwiastek odegrał kluczową rolę jako wczesne źródło ziemskiego życia. Dlatego badacze wiążą z tymi ustaleniami duże nadzieje.