NBP i KNF ostrzegają przed kryptowalutami

Ostrzeżenie dotyczy głównie kwestii bezpieczeństwa kryptowalut jako metody płatności i inwestycji.

Jako główne zagrożenia wynikające z używania bitcoinów i innych walut wirtualnych wskazano:

  • Ryzyko w wyniku braku gwarancji – kryptowalut nie obejmuje bowiem Bankowy Fundusz Gwarancyjny. W przypadku pieniędzy lokowanych w bankach gwarancja pełna dotyczy kwoty do 100 000 Euro.
  • Ryzyko związane z brakiem powszechnej akceptowalności jako środka płatniczego
  • Ryzyko związane z kradzieżą – w sytuacji w której ktoś włamie się i “wyczyści” nam konto w tradycyjnym banku, odzyskanie pieniędzy jest możliwe i wysoce prawdopodobne. W przypadku bitcoinów i wszelkich innych kryptowalut odzyskanie skradzionych pieniędzy jest bardzo trudne
  • Ryzyko związane z dużymi zmianami cen –  tradycyjne waluty mogą w wyniku wydarzeń politycznych i gospodarczych dość szybko zmienić wartość, bardzo rzadko jednak zdarzają się im gwałtowne zapaści, jakie już kilkukrotnie w ostatnich miesiącach dotknęły kryptowaluty.
  • Ryzyko związane z możliwością oszustwa w stylu tzw. piramidy finansowej – w odniesieniu do tradycyjnych walut instytucje finansowe mogą działać by zapobiegać podobnym oszustwom. W przypadku kryptowalut nie mają tej możliwości.

 

W komunikacie NBP i KNF czytamy m.in: Narodowy Bank Polski i Komisja Nadzoru Finansowego informują, że „waluty” wirtualne nie są emitowane ani gwarantowane przez bank centralny państwa, nie są pieniądzem, tj. nie są prawnym środkiem płatniczym, ani walutą, nie mogą być wykorzystane do spłaty zobowiązań podatkowych oraz nie spełniają kryterium powszechnej akceptowalności w punktach handlowo-usługowych. „Waluty” wirtualne nie są pieniądzem elektronicznym, nie mieszczą się w zakresie ustawy z dnia 19 sierpnia 2011 roku o usługach płatniczych oraz ustawy z dnia 29 lipca 2005 roku o obrocie instrumentami finansowymi.

Mała kopalnia bitcoinów – i już wiesz gdzie jest twój GTX 1060 czy inny RX570 (fot. Pinterest)

NBP i KNF przypominają nam w dokumencie także o tym iż inne, międzynarodowe instytucje ostrzegały przed wirtualnymi walutami. Zarówno EBC (Europejski Bank Centralny) i EBA (Europejski Urząd Nadzoru Bankowego) w ciągu ostatnich kilku lat wydawały podobne komunikaty. Dla jednych zabrzmi to jak komunikat wydany jako ostrzeżenie dla użytkowników w Polsce, wydane by uchronić ich przed ryzykiem związanym z kryptowalutami. Dla innych raczej jak próba zniechęcenia do przeprowadzania transakcji nie objętych nadzorem “systemu”.

Kryptowaluty od początku swojego istnienia są tematem kontrowersyjnym. Stanowią bowiem często metodę rozliczania nielegalnych transakcji. Ponieważ nie podlegają nadzorowi państw i ich instytucji są często stosowane np. przez hakerów. Ostatnio okupu właśnie w bitcoinach zażądali twórcy wirusa Petya. |CHIP

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.