dron

Szwedzkie drony z defibrylatorami

Grupa naukowców ze szwedzkiego Karolinska Institute testuje drony wyposażone w defibrylatory, które potrafią dotrzeć na miejsce zdarzenia czterokrotnie szybciej niż karetka. Ważący 5,7 kg oktokopter porusza się z prędkością 75 km/h i jest w stanie samodzielnie dolecieć na wskazane miejsce. Operator służby ratunkowej, który przyjmuje zgłoszenie, cały czas kontroluje sytuację nie tylko dzięki nadajnikom drona, ale również za pomocą jego kamery. Gdy dron doleci na miejsce, operator wykorzystuje wbudowany zestaw głośnomówiący do komunikowania się z osobą udzielającą pomocy. Użycie defibrylatora sprowadza się do wyciągnięcia z drona elektrod defibrylatora i umieszczenie ich na odsłoniętej klatce piersiowej pacjenta.

Jacob Hollenberg, szef projektu, twierdzi, że takie rozwiązanie mogłoby trafić do służb ratunkowych w ciągu najbliższych dwóch lat. Pozostaje jedynie kwestia zmian w przepisach regulujących loty dronem w terenie zurbanizowanym oraz przeprowadzenie testów z udziałem ludzi. Niektórzy eksperci twierdzą jednak, że lepsze rezultaty dałoby po prostu przeszkolenie większej liczby osób z zakresu resuscytacji krążeniowo-oddechowej.
W Szwecji latanie dronami wyposażonymi w kamery na terenach publicznych jest zakazane od października 2016 roku. W Polsce prawo jest bardziej przychylne amatorom dronów – bez uprawnień można pilotować bezzałogowce ważące do 25 kg wszędzie poza terenem stref kontrolowanych (m.in. poza lotniskami). | CHIP