Teleskopy obserwują całe południowe niebo.

Astronomowie szukają cząstek organicznych w naszej galaktyce

Muszą obejść się bez telefonów, lodówek i samochodów z silnikiem benzynowym.

Cząsteczki zaobserwowano w pobliżu wolno obracających się niestabilnych gwiazd znajdujących się w naszej galaktyce, które są u kresu swojego życia. Wykrywanie cząstek w zakresie 70-300MZh jest utrudnione ze względu na zakłócenia sprzętu elektronicznego. Do lat 80 ubiegłego wieku nie było możliwości obserwowania częstotliwości mniejszych niż 80GHz bez zakłóceń. Między innymi z tego powodu w roku 2012 roku zbudowano zespół radioteleskopów Murchison Widefield Array. Znajduje się on na niezamieszkałej pustyni w Zachodniej Australii. Oddzielenie się od cywilizacji pozwala naukowcom z wielu krajów obserwować otaczający nas wszechświat w częstotliwościach do tej pory nieosiągalnych bez zakłóceń.

Teleskopy są wyczulone na zakłócenia.
W strefie o promieniu 260 km nie można używać urządzeń elektronicznych (fot. SKA)

Obserwatorium znajduje się na pustyni. Obszar w promieniu 260 kilometrów od obserwatorium jest ustanowioną przez rząd australijski strefą ciszy radiowej, co oznacza, że nie działają tam telefony komórkowe ani stacje radiowe. Im bliżej centrum, tym restrykcje są większe. Na tym terenie nie wolno używać nie tylko telefonów komórkowych, ale także komputerów, kamer oraz lodówek. Poruszać się można tylko samochodami wyposażonymi w silnik Diesla, ponieważ zapłon w silniku benzynowym może powodować zakłócenia radioteleskopu.

Teleskopy znajdują się w strefie ciszy radiowej.
Obserwatorium znajduje się w strefie ciszy radiowej ustanowionej przez rząd (fot. SKA)

W centrum obszaru, w okręgu o średnicy 6 kilometrów rozmieszczonych jest 36 teleskopów odbierających sygnały w zakresie fal od 700 MHz do 1,8 GHz. Jednak to bardziej niepozorne anteny, w pierwszej chwili wyglądające niczym metalowe pająki sięgające kolan, odpowiadają za częstotliwości, które najbardziej interesują astronomów. 2048 takich anten rozmieszczonych jest w 128 skupiskach, w których odbiorniki ułożone sią w siatkach 4×4. Oba rodzaje anten pozwalają obserwować całe południowe niebo składające się z 70 milionów galaktyk.

Ponad 2000 anten nasłuchuje dźwięków z kosmosu (fot. Perth Now)

Jednak pomimo możliwości zajrzenia w głąb wszechświata i obserwacji jego początków, naukowcy skupiają się również na Drodze Mlecznej. Mają nadzieję odkryć cząsteczki, dzięki którym powstało życie na Ziemi i być może również na innych planetach naszej galaktyki. Teraz naukowcy będą badać okolice Oriona w zakresie częstotliwości 99-270MHz. Chmura pyłu Oriona jest najbliższym Ziemi regionem kosmosu, w którym powstają gwiazdy. Celem badania jest poszukiwanie cząsteczek, które odpowiadają za powstanie życia. Nowa technika pozwoli lepiej poznawać naszą galaktykę. Astrofizycy liczą na odkrycie długich łańcuchów aminokwasów w chłodnym gazie międzygwiezdnym, gdzie te cząsteczki są najbardziej stabilne. | CHIP

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News