Boty nabijają kliki w reklamach

Fot. Google
Google zapowiada, że odda pieniądze reklamodawcom, których banery i spoty trafiły do witryn z fałszywym ruchem internetowym.

Przedstawiciele koncernu mówią wprost: generowanie ruchu za pomocą botów to oszustwo. Google zwróci pieniądze jedynie za reklamy kupowane w ramach systemu DoubleClick Bid Manager. Według raportu opublikowanego przez The Wall Street Journal, do niektórych reklamodawców wróci nawet kilkaset tysięcy dolarów. To może oznaczać łączną wartość strat amerykańskiej firmy, liczoną w wielu milionach dolarów. Koncern zabrał głos w sprawie, zaznaczając:

– Nie możemy skomentować szczegółów tych oszustw, ale większość z nich jest skutecznie odfiltrowywana przez nasz system, zanim reklamodawcy zostaną obciążeni kosztami. Pracujemy z naszymi partnerami, by na platformach reklamowych zlikwidować zachętę finansową dla spammerów, a kupującym zapewnić większą przejrzystość.

DobleClick Bid Manager miał być skutecznym i w pełni zautomatyzowanym narzędziem, wykorzystującym m.in. dotychczasowy ruch w przeglądarce użytkownika. Zapowiedź wprowadzanej w 2012 roku usługi brzmiała obiecująco.

Sztuczny ruch w internecie to wielki problem dla wszystkich operatorów reklam. Największym z nich jest oczywiście Google i to firma z Moutain View najsilniej odczuwa skutki tego procederu. Problem podobnych oszustw w sieci nie zniknie. Raczej należy spodziewać się, że będzie coraz większy. Nietrudno wyobrazić sobie też sytuację, w której nieuczciwi właściciele serwisów internetowych będą wykorzystywali SI do „podkręcania” ruchu na stronach. | CHIP

Close

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.