Motorola opatentowała samonaprawiający się ekran

Fot. Lynn Greyling
Wyświetlacz sam naprawi rysy i wgniecenia. Wszystko dzięki zastosowaniu specjalnego polimeru. Pod wpływem ciepła nowy materiał wraca do swojego pierwotnego kształtu.

Rozwiązanie Motoroli opiera się na opracowanym na początku 2016 roku polimerze. Materiał stworzony przez naukowców z Uniwersytetu w Rochester pamięta swój kształt i po podgrzaniu do temperatury min. 35 stopni powraca do niego. Motorola poszła o krok dalej i zaprojektowała procesor, który steruje temperaturą ekranu. Dzięki temu wyświetlacz po zarysowaniu albo lekkim rozbiciu przynajmniej w części się sam naprawi. Polimer będzie nakładany na matryce LCD i LED, choć jeszcze nie wiadomo czy i kiedy wejdzie do masowej produkcji.

Motorola opatentowała samonaprawiający się ekran.
Nowe ekrany Motoroli same będą się naprawiały (fot. Motorola)

Kluczem do opracowania nowego materiału było przejęcie kontroli nad krystalizacją. Na początku polimer łatwo jest kształtować za pomocą schładzania i naciągania. Z biegiem czasu w tworzywie powstaje coraz więcej silnych połączeń pomiędzy atomami, co pozwala materiałowi „pamiętać” swój kształt. Materiał ma też dużą wytrzymałość. Sznurek wykonany z polimeru o wadze jednego grama potrafi unieść nawet kilogramowy ciężar.

Jeśli Motorola wprowadzi opatentowane rozwiązanie na rynek, nie będziemy musieli się tak bardzo martwić o drobne zarysowania ekranu, czy nawet trochę większe uszkodzenia. Nowe tworzywo może znaleźć swoje zastosowanie również w medycynie (przykłady na filmie), ponieważ pod wpływem temperatury ludzkiego ciała staje się elastyczny. Dlatego powstałe z niego implanty, mogą być wygodniejsze i powodować mniej ew. uszkodzeń ciała pacjenta. | CHIP

0
Źródło: Motorola
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.